Okładka 1/2015 Numer 1(184)/2015


R E K L A M A




Spis treści:

Nie można karać dwa razy za to samo • Polak i święta • Będzie podwyżka systemowa • Instrument w interesie Europy • Czy Polacy korzystają z mediacji? • Więcej praw dla konsumentów • Zmiany we wstępnych badaniach lekarskich • O dwuinstancyjności orzeczeń sądowych • Nowe legitymacje policyjne • Przeziębienie: kiedy domowe sposoby, a kiedy antybiotyk? • Opakuj sobie kartę• Uwaga wirus! • Handel ludźmi • Film jako przestroga • Rodzaje przestępstw • Konwencja która dzieli • Interwencje policjantów po służbie • Uwaga na pigułkę gwałtu! • Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka • Co z wrocławskim dworcem PKS? • Wystarczy telefon • Oddawali krew potrzebującym • Gastronomiczny Wrocław • Gdzie na łyżwy w mieście? • Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej • Do refleksji - Gołąb usiadł na gałęzi... • Zima a... • Zdarzyło się we Wrocławiu • Zdrowa żywność w modzie • Moje dylematy - Pełnia życzeń, bo jest styczeń • Ekojazda na egzaminie • Walka z agresją drogową • „Angliki” do rejestracji • Pojazd uprzywilejowany: obowiązki uczestnika ruchu • Policyjne postulaty • Do Łodzi w niecałe 2 godziny, do Warszawy w 3,5 • Sprawność akumulatora zimą • Jazda nocą: spokojna czy niebezpieczna? • Lewy pas tylko do wyprzedzania • Prace na S3 i S5 • Oficerowie prasowi informują

Nie można karać dwa razy za to samo

Zadaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, powołanego na podstawie Konstytucji RP i ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, jest ochrona naszych praw i wolności. Rzecznik może zatem, na wniosek obywateli, ich organizacji lub w imieniu własnym, podejmować działania mające na celu przestrzeganie i realizację wolności człowieka, a także zgłaszać do odpowiednich organów czynności, które naruszają prawo oraz zasady współżycia i sprawiedliwości społecznej.
19 listopada 2014 roku Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepis Kodeksu wykroczeń w sprawie idealnego zbiegu wykroczenia z przestępstwem. Chodzi o sytuację, gdy sprawca jednym czynem urzeczywistnia znamiona określone w dwóch lub więcej przepisach stanowiących wykroczenie i przestępstwo jednocześnie. W konsekwencji prowadzi się dwa postępowania wobec oskarżonego: pierwsze dotyczące wykroczenia, drugie – dotyczące tego samego czynu kwalifikowanego jako przestępstwo. Następstwem wyżej wskazanych okoliczności jest kilkukrotne skazanie albo – w przypadku, gdy za przestępstwo i wykroczenie orzeczono karę tego samego rodzaju – wykonanie surowszej kary. Takie działanie, w świetle przepisów Kodeksu wykroczeń, ma na celu zapobieżenie uniknięcia odpowiedzialności za wykroczenie sprawcy, który jednocześnie popełnia przestępstwo, jeśli nie wpływa na niego skarga z tytułu popełnienia wykroczenia.
W ocenie RPO takie postępowanie narusza jednak zasadę ne bis in idem, mówiącą, że nie można dwa razy wszczynać i prowadzić procesu sądowego w tej samej sprawie przeciw temu samemu oskarżonemu, a w przypadku tzw. idealnego zbiegu o wielości przestępstw i wykroczeń decyduje nie wielość czynów, ale wielość naruszonych norm prawnych.
Zasada ne bis in idem, choć nie jest dosłownie wpisana w Konstytucję RP, należy do fundamentalnych reguł prawa karnego i ma na celu zapewnienie rzetelnego i sprawiedliwego postępowania sądowego. Ma chronić jednostkę przed nadużyciem państwa, sprowadzającym się do wielokrotnego procedowania oraz karania za ten sam czyn i ma być gwarancją bezpieczeństwa przed ponownym wszczęciem postępowania karnego za czyn, który już raz został osądzony.
Zakaz podwójnego karania tej samej osoby za ten sam czyn jest zdaniem rzecznika nieprawomocny nie tylko w odniesieniu do wymierzania kar za przestępstwo, lecz także przy stosowaniu innych środków represyjnych, w tym sankcji karno-administracyjnych.
Nieprzestrzeganie zasady ne bis in idem równocześnie łamie Protokół nr 7 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, według którego „nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwa, za które został uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego tego państwa”. Nadto Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych głosi, że „nikt nie może być ponownie ścigany lub karany za przestępstwo, za które już raz został prawomocnie skazany lub uniewinniony zgodnie z ustawą i procedurą karną danego kraju”.
Koncepcja zbiegu idealnego stoi również w opozycji do koncepcji tzw. zbiegu kumulatywnego, która polega na przypisaniu sprawcy jednego przestępstwa kwalifikowanego ze wszystkich przepisów, jakich znamiona swoim zachowaniem wyczerpał, co oznacza, że ten sam czyn może stanowić tylko jedno przestępstwo, a tym samym nie może być wielokrotnie karany. Koliduje również z koncepcją tzw. zbiegu eliminacyjnego, który w przypadku popełnienia kilku wykroczeń przewiduje wykonanie kary najsurowszej.

MW


Spis treści

Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej

• Zarząd Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej wspólnie z Redakcją „Dylematów Policyjnych” przypomina o konkursie literackim „Moja służba”, którego regulamin ogłoszono w listopadowym numerze „Dylematów Policyjnej” z ub. roku. Należy dodać, że konkurs objął patronatem honorowym Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu nadinspektor Wojciech Ołdyński.
• Dnia 11 listopada 2014 roku prezes SKPP inspektor Andrzej Kląskała oraz reprezentujący warszawski Oddział SKPP inspektor Jan Strzeliński i młodszy inspektor Marek Luty, na zaproszenie prezydenta Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych Zdzisława Czarneckiego, uczestniczyli w roli obserwatorów posiedzenia Zarządu FSSM w Warszawie. Zapoznali się z bieżącą problematyką dotyczącą środowisk służb mundurowych i podczas obrad przekazali informację o działalności SKPP jako organizacji grupującej zarówno policjantów w stanie spoczynku, jak i w służbie czynnej.
• Dnia 12 grudnia 2014 roku, w ramach cyklu „Aktywni inaczej”, promującego pozapolicyjne pasje członków SKPP, odbyło się w Komendzie Miejskiej Policji w Jeleniej Górze spotkanie z młodszym inspektorem Markiem Biziukiem oraz nadkomisarzem Jerzym R. Szulcem. Marek Biziuk gościł już na takim spotkaniu, opowiadając wówczas o swych podróżach do Azji Dalekowschodniej. Tym razem stowarzyszeniowy globtroter przedstawił wzorcowy scenariusz przygotowań do takiej wyprawy oraz mówił o wyborze właściwego postępowania w innych kulturowo społecznościach. Szczególne zainteresowanie słuchaczy wzbudził sposób podejmowania decyzji o wczesnych rezerwacjach biletów, umożliwiający stosunkowo niekosztowne podróżowanie po świecie.
Z kolei spotkanie z Jerzym R. Szulcem było faktycznie wieczorem autorskim, gdyż bohater spotkania, autor już dwóch opublikowanych tomów opowiadań, mistrz literackiej gawędy, zajmująco mówił o swoim zainteresowaniu końmi (którym poświęcił pierwszy z wydanych tomów opowiadań) oraz o swej drodze do literatury, chociaż – trzeba powiedzieć – skromnie bronił się przed przypisywaniem mu miana pisarza.
Uczestnicy spotkania mieli także okazję, jako jedni z pierwszych, zapoznać się z otwieraną właśnie w KMP po remoncie salą IPA Regionu Jelenia Góra, a w tej sali z niezwykłą ekspozycją bogatych zbiorów policyjnych pamiątek i akcesoriów z całego świata.
Warto tutaj przypomnieć, że jeleniogórzanie pierwsi na Dolnym Śląsku stworzyli w 1992 roku struktury IPA – Grupę Inicjatywną należącą jeszcze wtedy do Oddziału Duńskiego Esbjerg. Zarówno historię początków IPA w Jeleniej Górze, jak i posiadanych zbiorów barwnie przedstawił zebranym podinspektor Roman Herezo, członek IPA i uczestnik tamtych wydarzeń.
Pełniący rolę gospodarza spotkania młodszy inspektor Piotr Wałczyk nie omieszkał pochwalić się nowoczesnym stanowiskiem kierowania w Komendzie Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, którego mogą pozazdrościć inne jednostki policji. Jeleniogórskie spotkanie, odbywające się dzięki uprzejmości kierownictwa Komendy Miejskiej Policji, przebiegło w znakomitej, kameralnej atmosferze. Uczestniczyli w nim zarówno miejscowi członkowie stowarzyszenia, jak i przybyli z Wrocławia.

Do refleksji – Gołąb usiadł na gałęzi...

Tytuł pożyczyłem sobie od szwedzkiego reżysera Roya Anderssona, autora nagrodzonego Złotym Lwem na zeszłorocznym festiwalu weneckim filmu o pełnym tytule „Gołąb usiadł na gałęzi, zastanawiając się nad egzystencją”. Szwed z kolei zapatrzył się na olej Pietera Breugla Starszego „Myśliwi na śniegu”, na którym wysoko na gałęzi siedzi ptak. Widziałem to dzieło w wiedeńskim Muzeum Historii Sztuki, ale w żaden sposób nie utrwalił mi się w pamięci ten właśnie motyw z obrazu. Nie jestem też pewien, czy mistrz istotnie namalował gołębia, więc poza tytułem mówię o ptaku. Nie ma to jednak znaczenia dla wymowy tego, co powiedzieć chciał reżyser, twórca czarnych komedii, który zrealizował na ekranie pomysł zawarty w tytule – obserwatora dziwności świata.
Powielę trik z ptakiem na gałęzi: co widać z tej pozycji w świecie stosowania prawa? Widać tysiące aktów przywracania porządku i wymierzania sprawiedliwości. Widać też sprawy, których na wokandach w ogóle nie powinno być, sprawy tak duperelne, że człowiek zachodzi w głowę, jak to jest możliwe, sprawy co prawda statystycznie incydentalne, ale, niestety, regularnie elektryzujące opinię publiczną i kształtujące osąd o całości.
Obiecywałem już sobie, że nie będę przytaczał przykładów beznadziejnie łatwych do ogrania, ale to nie ja jestem n-tą kopią Lewandowskiego, to organy wymiaru sprawiedliwości strzelają sobie samobóje, a strzelcy zachowują się, jakby strzelali gole przeciwnikowi. Oto późnym wieczorem właściciel opla, czysty dotąd jak łza, odpoczywający w swym domu, zostaje poproszony przez policjanta z drogówki i pod jego okiem cofa swe auto, blokujące wyjazd na przydomowym parkingu, o dwa metry. Policjant wyczuwa u ofiary woń alkoholu, biegnie po alkomat i stwierdza 1,2 promila, bo ofiara była po wieczornym browarku. Po czym: komenda, dochodzenie, zatrzymanie prawa jazdy, prokurator, akt oskarżenia, wyrok rok w zawieszeniu, rok utraty prawka, groźba utraty pracy, życiowy zakręt. I smakowite uzasadnienie: „wykazał lekceważący stosunek do podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym (...) Swoim zachowaniem spowodował zagrożenie dla innych użytkowników (...)”.
Awers – wszystko to, co się dzieje wokół piratów-zabójców, rewers – opisywane przegięcie w drugą stronę, a uzasadnienie zerżnięte z awersu. Przy każdym podobnym przypadku słyszę: takie jest prawo. Powiem wprost: ci, którzy tak mówią, albo kłamią, albo są niedouczeni. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu – głosi przewrotnie niby-ludowa mądrość. Prawnicze autorytety – wśród nich prof. Andrzej Zoll – konsekwentnie stwierdzają, że przepisy prawa nie są bezduszne. Prawo zawiera wystarczająco dużo możliwości elastycznych reakcji. To nadgorliwi praktycy okopali się w dogmatycznym zapatrzeniu w jakąś jedną jedyną literkę prawa. Powiem dalej: pilotowałem policyjne operacje specjalne, ale – okazuje się – to furda! Nakład pracy, odpowiedzialność i stresy uczestników, wyjdzie – nie wyjdzie, a tu proszę – proste środki, wystarczy gościa wyciągnąć przed północą z chałupy i wyniczek sam się robi. Powiem jeszcze dalej: ekscelencje, jak mówi w innym kontekście JKM – policjant, prokurator, sędzia – powinni przenieść się na aut, bo dyskwalifikują się jako funkcjonariusze państwa, narażając swe urzędy, resorty i wreszcie państwo na szkody wizerunkowe (śmieszność) i finansowe (sprawy doprowadzone do sądu kosztują, a płaci za takie fanaberie przysłowiowy podatnik).
Krytyka – świeżo po Wenecji – podkreślała, że Andersson w swym dziele poprzez komizm próbuje oswoić potworności życia. Ale w życiu śmiech więźnie w gardle, gdy 80-letniej pani, oszukanej przez lichwiarza, zostaje wstrzymana eksmisja, tyle tylko, że sąd, zaniedbując obowiązki i terminy, łaskawie rozpatrzył sprawę w trzy tygodnie po tym, jak pani została z mieszkania wywalona. Przez wzgląd na obyczajność publiczną nie powiem, w co pogrywają sądowi urzędnicy indagowani w tej sprawie przez prasę. Śmieszne? Może etnolog i socjolog Jan Stanisław Bystroń, autor monografii o komizmie jeszcze z 1939 roku, próbowałby zaklasyfikować komizm przytaczanych przypadków. Takie rzeczy też dojrzałby ptak pośród mrowia wokand. Może gołąb, może jakiś inny ptak usiadł Breuglowi „w obiektywie”, chyba nie orzeł, bo wtedy zabawa w postrzeganie naszej egzystencji nabrałaby dodatkowej symboliki.

Marcin Brzeziński

Spis treści

Walka z agresją drogową

Po tragicznych wydarzeniach związanych z agresywnym zachowaniem się kierowców, omawianych szeroko w mediach, podjęto specjalne kroki w celu dyscyplinowania różnej maści piratów drogowych. Poza wzmożonymi kontrolami oraz zatrzymywaniem praw jazdy za niebezpieczne zachowania, utworzono także w policji specjalne zespoły ds. zwalczania agresji na drodze. Takie zespoły powstały w każdym województwie. W ich skład wchodzą policjanci z wydziałów ruchu drogowego oraz z pionu kryminalnego.
Nowo utworzone zespoły działają nie tylko na drogach, ale także w Internecie. Funkcjonariusze zbierają tam informacje o nielegalnych wyścigach oraz uczestnikach tych imprez. Obserwują zachowania kierowców na drodze oraz analizują najczęściej popełniane wykroczenia. Ponadto śledzą informacje prasowe, internetowe oraz analizują zapisy z monitoringu miejskiego. Ich praca kierunkowana jest w dużym stopniu na sprawców o największej liczbie rażących naruszeń przepisów o ruchu drogowym, których identyfikuje się m.in. również na podstawie informacji z dostępnych baz danych.
Połowa uczestników ruchu drogowego odpowiada agresją na agresję, ryzykując niebezpieczną konfrontację. Stres wywołany staniem w korkach w zatłoczonym mieście wielokrotnie prowadzi do sytuacji bezpośrednio zagrażających życiu. Jedna z definicji mówi: agresja na drodze występuje wtedy, gdy kierowca świadomie zwiększa ryzyko kolizji w wyniku manewrów spowodowanych zniecierpliwieniem, złością lub chęcią zaoszczędzenia czasu. W praktyce oznacza to, że agresywny kierowca umyślnie prowadzi pojazd w sposób narażający na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także przede wszystkim zdrowie i życie innych uczestników ruchu drogowego.
Taki kierujący często ma w sobie wiele złości, którą usiłuje wyładować właśnie na drodze. Przykładem takich zachowań jest z pewnością poruszanie się z nadmierną prędkością, nieustąpienie pierwszeństwa, potocznie mówiąc zajeżdżanie drogi i wymuszanie, nie wpuszczanie innego kierowcy, czyli utrudnianie włączenia się do ruchu, trąbienie i miganie światłami, straszenie innych kierowców groźbami, używanie do tego przekleństw, niestosownych gestów, zbyt bliska jazda za pojazdem, tzw. jazda zderzak w zderzak, mająca na celu wymuszenie zwiększenia prędkości lub zmiany pasa ruchu, nagłe hamowanie, nagłe zmniejszenie prędkości w celu zrobienia na złość czy też nagłe przyspieszanie, gdy inny kierowca podejmuje manewr wyprzedzania. Ruszanie z piskiem opon też kwalifikuje się do wspomnianego zachowania.
Samych przyczyn agresji na drodze jest bardzo wiele. Wśród najczęstszych i wymienianych są stres, pośpiech, zmęczenie, rywalizacja między kierowcami, a także takie cechy osobowości, jak np. impulsywność, poczucie mniejszej wartości, brak równowagi emocjonalnej, zbytnia pewność siebie, potrzeba władzy i chęć dominacji, poczucie anonimowości, także alkohol, środki psychoaktywne, warunki pogodowe czy drogowe (myślę tu o wszelkich remontach i utrudnieniach, na które tak często narzekają kierowcy).
Pamiętajmy o tym, iż zachowania agresywne mogą zwiększać ryzyko lub doprowadzać do zdarzeń drogowych, niejednokrotnie śmiertelnych.
Na koniec wspomnę, że coraz większą popularnością cieszą się kamery rejestrujące obraz, montowane w prywatnych samochodach. Wychodząc naprzeciw wszystkim, dla których bezpieczeństwo na naszych drogach nie pozostaje obojętne, Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu w sierpniu 2014 roku uruchomiła specjalną skrzynkę poczty elektronicznej: stopagresjidrogowej@wr.policja.gov.pl, na którą można przesłać policjantom link, film lub zdjęcia dokumentujące naruszenia prawa. Celem tego jest ograniczenie przemocy i agresji ze strony kierowców, którzy nie potrafią kontrolować swoich reakcji i zachowań.
Warto też zaznaczyć, że wobec agresywnych kierowców policjanci sięgają po wszystkie możliwe sankcje, również te w najsurowszym wymiarze.

Aspirant Tomasz Słuszniak
WRD KWP we Wrocławiu


Spis treści