Okładka 02/2018 Numer 2(213)/2018


R E K L A M A




Spis treści:

Ograniczać przestępczość • Sportowe wydarzenia • Ogromny sukces • Z życia IPA • Kamery na mundurach • Kontynuacja programu • Uważaj ślisko! • Bezpiecznie zimą • Policyjne patrole narciarskie • Pamiętaj, zanim wyjedziesz... • Przeciwdziałanie handlowi ludźmi • Gala konkursu • Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej • Daj żyć kotu • Czy warto nosić? • Do refleksji – Duch i litera • Moje dylematy – O losie człowieka decyduje człowiek • Znaki dla niepoznaki • Nowoczesny radar • Muchobór wkrótce przejezdny • Drogowe inwestycje • Przeciw agresji na drodze • Jeżdżąc po mieście • Oficerowie prasowi informują • Zdarzyło się we Wrocławiu

Kamery na mundurach

Wyposażenie patroli policyjnych w urządzenia rejestrujące jest jednym z elementów pilotażowego programu modernizacji służb mundurowych, opartego
na doświadczeniach funkcjonariuszy ze Stanów Zjednoczonych i Włoch.
Program ten wprowadzony został w Polsce przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pod koniec 2017 roku, a realizowany jest obecnie w trzech garnizonach: stołecznym, podlaskim i dolnośląskim. Każdy z tych garnizonów testuje 60 urządzeń. Wśród nich jest 30 kamer z funkcjami podstawowymi, rejestrujących w systemie szyfrowanym obraz i dźwięk oraz 30 z dodatkowym ruchomym obiektywem, z możliwością bieżącego odtwarzania zapisu.
Inauguracja tego programu na terenie miasta Wrocławia miała miejsce 22 grudnia. W konferencji prasowej wziął wówczas udział Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu – nadinsp. Tomasz Trawiński, Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu – insp. Dariusz Wesołowski oraz Wojewoda Dolnośląski – Paweł Hreniak. Wszystkie kamery trafiły do Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Połowa z nich, o funkcjach podstawowych testowana jest obecnie przez funkcjonariuszy Wydziału Prewencji i Patrolowego, zaś pozostałe – z ruchomym obiektywem – przez policjantów ruchu drogowego.
Kamery na mundurach pracują do dziesięciu godzin w trybie ciągłym. Nie dają możliwości jakiejkolwiek ingerencji w datę, godzinę czy długość nagrania. Moment rejestracji pozwala także na zidentyfikowanie funkcjonariusza, obsługującego to urządzenie. W ten sposób możliwe jest uściślenie wielu szczegółów z przebiegu nagrywanej interwencji. Po jej zakończeniu policjant zobowiązany jest do wstawienia kamery do bazy dokującej i zarchiwizowania wszystkich uzyskanych danych. Kamery pełnią rolę prewencyjną, gdyż uczestnicy zdarzenia są rejestrowani i muszą liczyć się z konsekwencjami swoich zachowań.

Sara Stanisz-Szachnowska


Spis treści

Policyjne patrole narciarskie

W związku z dużą liczbą turystów i dobrymi warunkami narciarskimi w górach, policyjne patrole narciarskie czuwają nad bezpieczeństwem wielbicieli zimowego szaleństwa na stokach już od kilku lat.
Policyjni instruktorzy podczas różnego rodzaju imprez bezpłatnie udzielają najmłodszym lekcji jazdy na nartach. I tak 7 stycznia br. policyjny patrol narciarski czuwał nad bezpieczeństwem na stoku SKI Arena w Szklarskiej Porębie. Nad bezpieczeństwem turystów w górach czuwali również strażnicy Karkonoskiego Parku Narodowego.
Głównym celem policyjnych patroli narciarskich jest zwiększenie poczucia bezpieczeństwa wśród turystów, zapobieganie kradzieżom sprzętu oraz zapobieganie wypadkom na nartach, także poprzez studzenie zapałów zbyt brawurowo jeżdżących narciarzy. Brawura i lekceważenie zasad poruszania się po stokach narciarskich są główną przyczyną wypadków.
Warto przypomnieć, że dzieci i młodzież poniżej 16 roku życia mają obowiązek jazdy na nartach i deskach snowboardowych w kaskach ochronnych! Odpowiedzialność na stoku ponoszą rodzice lub opiekunowie dzieci (m.in. opiekunowie dzieci podczas zimowisk). W czasie ferii zimowych policyjne patrole narciarskie pojawiają się również na innych stokach kotliny jeleniogórskiej. Policjanci zwracają baczną uwagę na sprzęt, który bardzo często narciarze pozostawiają bez opieki. Legitymują też osoby podejrzanie zachowujące się, zwracają uwagę na kulturę i takt na stoku oraz w kolejkach do wyciągu. Także pilnują, aby narciarze nie zjeżdżali z wyznaczonych tras i nartostrad.
Policjanci nie tylko czuwają nad bezpieczeństwem narciarzy, ale również pomagają ratownikom GOPR w udzielaniu pierwszej pomocy. Co roku policjanci, którzy pełnią służbę w patrolach narciarskich, uczestniczą w kursie udzielania pierwszej pomocy. Jest to niezwykle ważna umiejętność ponieważ często oni, jako pierwsi muszą zareagować na sytuację na stoku.

podinsp. Edyta Bagrowska


Spis treści

Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej

Relacja ze spotkania
4 stycznia 2018 r. w Legnicy, z inicjatywy legnickiego OKIU FSSM RP, odbyło się spotkanie emerytów i rencistów służb mundurowych z obszaru byłego woj. legnickiego.
W spotkaniu wzięło udział ponad 120 osób. Na spotkanie zostali zaproszeni: insp. Zdzisław Czarnecki – Prezydent FSSM RP, płk. Henryk Budzyński – wiceprezes Zarządu Głównego Związku Żołnierzy WP, Michał Huzarski – przewodniczący SLD w Legnicy, mł. insp. Zenon Dziewicki – honorowy wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Stowarzyszenia Emerytów Policyjnych z/s w Jeleniej Górze, pełnomocnik i koordynator zbiórki podpisów. Uczestnicy spotkania minutą ciszy uczcili pamięć tych, którzy zmarli w związku z wprowadzeniem ustawy z 16 grudnia 2016 r.
Zabierając głos insp. Zdzisław Czarnecki nawiązał do ustawy dezubekizacyjnej z 2009 r., która obniżyła świadczenia emerytalne od 1 stycznia 2010 r. Emerytom zostały obniżone świadczenia wypracowane za okres do 31 lipca 1990 r. W związku z tą ustawą w 2010 r. powstała Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych Rzeczpospolitej Polskiej. Udzieliła ona wsparcia prawno-organizacyjnego tym wszystkim, którzy mieli postępowania przeciwko ZER MSWiA w Sądzie Okręgowym, Sądzie Apelacyjnym oraz ETPCz w Strasburgu.
Następnie insp. Zdzisław Czarnecki przeszedł do ustawy z grudnia 2016 r. Poinformował, że Federacja podobnie jak w przypadku poprzedniej ustawy, udziela wsparcia prawnego na wszystkich etapach procesu sądowego, poprzez dostęp do wzorów odwołań oraz dokumentów i opracowań prawnych dostępnych na stronie FSSM RP. Opłaci też udział prawników w wybranych sprawach, które odbędą się w najbliższym czasie w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Pierwsze wyroki, które zapadną w SO w Warszawie dadzą wiedzę o kierunku orzecznictwa w naszych sprawach. Wytyczył też najważniejsze cele FSSM RP. Oto one: obrona godności i honoru żołnierza i funkcjonariusza, sprawy socjalne, zachowanie historii i tradycji formacji mundurowych. Jako środki do złagodzenia skutków ustawy wskazał m.in.: drogę prawną czyli odwoływanie się od decyzji ZER MSWiA. Sugerował także rozszerzenie działań komitetów na inne środowiska i podjęcie współpracy z innymi organizacjami np.: Obywatelski Parlament Seniorów, Polski Związek Rencistów, Emerytów i Inwalidów, Uniwersytet Trzeciego Wieku, Rady Senioralne. Zalecił też aktywny udział w wyborach samorządowych naszego środowiska. Podkreślił, że każdy ma być trybunem i ambasadorem naszej sprawy. Wykorzystywać trzeba media lokalne, portale społecznościowe, docierać do młodych ludzi i pokazywać stan faktyczny oraz przekonywać do naszej sprawy.
W swoim wystąpieniu płk. Henryk Budzyński – wiceprezes Zarządu Głównego Związku Żołnierzy WP, poinformował, że w Sejmie został złożony projekt ustawy, która w analogiczny sposób traktuje żołnierzy (druk sejmowy 1105). Ponadto jest projekt ustawy degradacyjnej, dotyczącej kombatantów wojskowych. Należy utrzymywać ze sobą kontakty, wymieniać informacje, nie zostawiać ludzi bez pomocy i kontaktów ze swoim środowiskiem. Wskazał na stronę zzwp28.com.pl gdzie umieszczone zostały także dokumenty, jak tzw. mapa drogowa z informacjami co należy czynić po otrzymaniu decyzji, obniżającej świadczenia. Polecił też swój artykuł „Wielka lustracja”, zamieszczony w „Głosie Weterana”. Zwrócił uwagę na fakt, że aktualnie resort MON idzie w kierunku zmiany świadomości historycznej.
Natomiast Michał Huzarski: poinformował, że SLD na Dolnym Śląsku od swoich członków i sympatyków zebrał prawie 4 tys. podpisów poparcia pod obywatelskim projektem mundurowej ustawy naprawczej. Za to został nagrodzony oklaskami.
W trakcie spotkania zabrał także głos mł. insp. Zenon Dziewicki – honorowy wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Stowarzyszenia Emerytów Policyjnych z/s w Jeleniej Górze. Stwierdził, że mimo zebrania na terenie byłego województwa jeleniogórskiego 4 tyś. podpisów, środowisko jest bardzo podzielone i nie potrafi się zjednoczyć. Struktura jego organizacji na Dolnym Śląsku liczy 1250 członków, a w kraju jest ich ok. 20 tys.. Zaapelował o jedność środowiska, pomoc potrzebującym, walkę o honor i godność.
Na zakończenie zostały zebrane listy poparcia ustawy naprawczej. Z wyliczeń wynika, że zebrano już około 18,5 tys. podpisów na terenie Dolnego Śląska . Wskazano na potrzebę spotkania przedstawicieli Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej FSSM RP z woj. dolnośląskiego w celu ustalenia planu działania. Poinformowano chętnych o wyjeździe do Sejmu RP w Warszawie w celu złożenia list z podpisami poparcia dla ustawy naprawczej. Uczestnicy spotkania, dowiedzieli się o planowanym na luty br. wysłuchaniu w Parlamencie Europejskim w sprawie ustawy. W imieniu uczestników spotkania zwrócono się do insp. Zdzisława Czarneckiego o przekazanie podziękowań Andrzejowi Rozenkowi za jego zaangażowanie w obronę emerytów mundurowych i o zaproszenie go na kolejne spotkanie Komitetu w Legnicy.

Akcja poparcia
11 stycznia br. Przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP złożyli w Sejmie 250 tys. podpisów, wspierających obywatelski projekt zmian przepisów ustawy emerytalnej służb mundurowych, a konkretnie nowelizacji wprowadzonej ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r w sali kolumnowej Sejmu. Warunkiem rozpatrywania tego projektu przez Sejm było uzyskanie poparcia społecznego w postaci co najmniej 100 tys. podpisów.
Znaczący udział w trwającej trzy miesiące ogólnopolskiej akcji zbierania podpisów, miały działania prowadzone na Dolnym Śląsku. Akcję prowadziły Obywatelskie Komitety Inicjatywy Ustawodawczej we Wrocławiu, Jeleniej Górze i Wałbrzychu, a od grudnia ub. r. także w Legnicy. Powołani byli koordynatorzy akcji, zorganizowane punkty konsultacyjne oraz określone zasady organizacyjne. Udział w akcji zbierania podpisów obywatelskiego poparcia, wzięli emerytowani dolnośląscy funkcjonariusze i żołnierze, w tym pełniący w przeszłości najwyższe kierownicze funkcje w swoich formacjach.
W skład komitetów wchodziły stowarzyszenia i związki, reprezentujące poszczególne środowiska mundurowe, w szczególności zrzeszone w Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych, jak Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych czy Związek Żołnierzy Wojska Polskiego. Były też organizacje spoza Federacji, jak NSZZ Policjantów czy też reprezentanci grup funkcjonariuszy i żołnierzy niezrzeszonych. Aktywnego poparcia udzieliło Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej, które monitorowało i wspierało pomocą organizacyjną i informacyjną całość przedsięwzięcia.
Ogółem na Dolnym Śląsku w ramach działań informacyjnych zorganizowano 7 spotkań, na których pełnomocnicy OKIU i kierownictwa Federacji przybliżali setkom uczestników tych spotkań założenia inicjatywy i projektu ustawy. W sumie na Dolnym Śląsku, zebrano 21 585 podpisów poparcia ustawy. Zapowiedziane zostało kontynuowanie działalności obywatelskich komitetów, także po zakończeniu akcji zbierania podpisów.

Plany na 2018 rok
Zarząd SKPP, m.in. z Klubem Sportu i Turystyki Służb Mundurowych przygotowuje dla członków Stowarzyszenia ofertę turystyczno-wypoczynkową. Dotyczy wyjazdów krajowych i zagranicznych przez cały rok, począwszy od walentynkowej wycieczki w Góry Orlickie – Zieleniec, Duszniki w lutym. Oferta tradycyjnie obejmuje coroczny „termalny” wypoczynek w Hajduszoboszlo na przełomie kwietnia i maja oraz tygodniowy wyjazd do Zakopanego w Tatry i Pieniny w czerwcu. Nowymi miejscami wypoczynku i zwiedzania będą we wrześniu br. Bałkany z wczasami nad Adriatykiem w Albanii i możliwością m.in. zwiedzenia Sarajewa, Mostaru, Tirany, Dubrownika i Belgradu.
W zależności od ilości chętnych możliwy będzie wypoczynek nad Bałtykiem w Jarosławcu w ramach turnusu wypoczynkowo-rehabilitacyjnego. Aktualna jest też stała oferta wypoczynku w partnerskim ośrodku „Paździorowo” w Rusinowie k/Jarosławca. Po wyprawie do Rosji w ubiegłym roku, Klub Sportu i Turystyki Służb Mundurowych, w październiku planuje kolejną wyprawę – podróż i zwiedzanie Kazachstanu.
Dla członków SKPP z rejonu Wrocławia, Zarząd przygotowuje również propozycje udziału w nowym cyklu spotkań „Dla ciekawych” oraz ofertę zajęć gimnastycznych z elementami jogi. Szczegóły ofert i wydarzeń są na bieżąco dostępne na stronie internetowej Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej.

Spotkanie z Komendantem Stołecznym Policji
22 stycznia 2018 roku, członkowie Zarządu Warszawskiego Oddziału SKPP, insp. Jan Strzeliński, mł. insp. Marek Luty, mł. insp. Robert Makowski i insp. Jarosław Konończuk, spotkali się z powołanym 11 grudnia 2017 r. Komendantem Stołecznym Policji nadinsp. Pawłem Dobrodziejem.
W trakcie spotkania przedstawiciele SKPP zapoznali Komendanta Stołecznego z dotychczasową działalnością Stowarzyszenia, zarówno w sferze profilaktyki społecznej, szkolenia i doskonalenia zawodowego policjantów i form pomocy udzielanej policjantom, emerytom oraz ich rodzinom.
Prezes WO SKPP – insp. Jan Strzeliński zaoferował wsparcie merytoryczne i organizacyjne SKPP oraz współpracujących z nim środowisk naukowych, w działaniach na rzecz dalszej poprawy stanu porządku i bezpieczeństwa publicznego w Warszawie.Komendant Stołeczny Policji zaprosił Zarząd na spotkanie z kadrą kierowniczą KSP i zadeklarował dalszą współpracę ze Stowarzyszeniem.

Spis treści

Do refleksji
Duch i litera

Czy jeszcze ktoś to pamięta? Czy opadł już bitewny pył? Była parę lat temu medialna zawierucha po niefortunnej dygnitarskiej wypowiedzi stawiającej ducha prawa ponad jego literą. Okazuje się, że kurzu jest ciągle dużo w powietrzu, pobojowisk wiele, więc przynajmniej o istocie tej dychotomii powiem coś w tonacji moderato, to znaczy tekst niniejszy nie jest wprzęgnięty w żadne nonsensowne boje polityczne.
Temat jest bowiem ponadczasowy, jeśli chodzi o problematykę prawodawstwa. Duch i litera, rewers i awers. Z jednej strony – zespół idei, wartości i inspiracji będący podstawą stanowienia prawa, czyli to, co powinno być obecne w intencjach prawodawcy, z drugiej strony – konkretyzacja tych wartości i intencji w postaci przepisu. Jaki jest sens opowiadania się po którejś ze stron, co to oznacza i czym skutkuje? Opowiadający się za duchem deprecjonuje literę prawa, a bez niej nie da się w sposób racjonalnie jednolity porządkować rzeczywistości. Optujący za literą, z wyłączeniem ducha prawa, jest lub może uchodzić za twardogłowego jurystę, zapatrzonego w zadekretowane dogmaty.
Przywołajmy filozofów, choć wiem, że swoistą ekwilibrystyką jest sprowadzenie historii prawa do paru postaci i cytatów. Już poeta i filozof Seneka Młodszy pisał w początkach naszej ery, że żaden czyn nie może być poczytany za przestępstwo, jeżeli prawo nie uważa go za takie. W połowie XVIII wieku wyczerpująco o duchu praw wypowiadał się Monteskiusz, autor ciągle aktualnej koncepcji trójpodziału władz. Właśnie w myśli oświeceniowej utrwalił się pogląd, że ustawa powinna ściśle określać przestępstwo i karę, dzięki czemu sędzia może być wiernym wykonawcą myśli ustawodawcy. Prawnik i myśliciel Monteskiusz pisał: „W rządzie republikańskim w naturze jego leży, aby sędziowie trzymali się litery prawa”.
Wybitny polski logik i filozof prof. Kazimierz Ajdukiewicz pisząc „O sprawiedliwości” w pracy „Język i poznanie”, publikowanej w 1985 roku, rozróżniał sprawiedliwość wedle litery prawa, uznając ją za mało problematyczną, oraz sprawiedliwość wedle ducha praw. To drugie pojęcie definiowane było jako wszystko to, co przyczynia się do najpełniejszej realizacji ideału prawa, rozumianego jako cel przyświecający ustawodawcy przy wprowadzaniu poszczególnych przepisów.
Mamy w życiu rozliczne przykłady rozdźwięku pomiędzy duchem a literą prawa. Szczytne hasła, szlachetne pobudki, przekonywujące uzasadnienia, powoływanie się na zasady racjonalizacji, a potem gnioty prawne, które obrażają inteligencję „ustawobiorcy” i które trzeba natychmiast nowelizować, a czasem najlepiej byłoby powrócić do zastępowanych nowymi starych przepisów. To nie dzieje się w Królestwie Patagonii, to zdarza się tu i teraz. Nie „dura lex” czyli „twarde prawo” jest problemem, ale – nazwijmy rzecz po imieniu i sparafrazujmy – durne prawo. W niewdzięcznej sytuacji pozostają zawsze funkcjonariusze służb egzekwowania prawa, którzy muszą wykonywać swoje obowiązki i rozkładają bezradnie ręce powołując się właśnie na durne prawo.
Można więc zobrazować, że duch powinien zmaterializować się w literze prawa. Jeśli ktokolwiek zresztą musi dokonywać wyboru pomiędzy jednym a drugim, to jest to raczej dzwonek alarmowy, że coś się wahnęło. W każdym razie to nie sygnał do krucjaty przeciwko takiej postawie, bo, co gorsza, za tym może się kryć aprobata dla postawy przeciwstawnej, co byłoby lustrzanym odbiciem pierwszej skrajności. Istnieje łacińska maksyma „cessante ratione legis cessat ipsa lex”, co oznacza: gdy znika przyczyna prawa, samo prawo przestaje istnieć.
Stąd można wywieść, ze duch prawa ujawnia się w przyczynie prawa, a zatem jest nierozerwalnie związany z istnieniem prawa. Powiedzmy jednak konkretnie: wahnęło się, oj, wahnęło. Czytaj wyżej – jakość stanowienia oraz stanowionego prawa. Zamiast jakiejś puenty, nieco równolegle do myśli przewodniej tego tekstu, przytoczę zdanie otwierające wspomniane opracowanie Kazimierza Ajdukiewicza, będące częścią odczytu na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie w 1939 roku: „Wyraz »sprawiedliwość« jest dziś na ustach wszystkich”. Jakże to aktualne.

Marcin Brzeziński



Spis treści