Okładka 3/2017 Numer 3(210)/2017


R E K L A M A




Spis treści:

Policja zmienia się• „Dzień Bezpiecznego Internetu” • Polscy policjanci we Włoszech • Fotografie, wideo i stypendium • Wnioski po kontrolach • Wspaniała atmosfera • Karalne nękanie • Dowód on-line • Zatrzymany złodziej lamp • Certyfikat bezpieczeństwa • Jak oszuści to robią? • Grypa znów atakuje • E-kontrola rodzicielska • Kupować ale skąd? • Walczyć z hejtem • Precyzyjny rysopis • Odzyskać poczucie kontroli • Uważaj na przemęczenie • Smog w mieście i w regionie • Nowy wiadukt na Chociebuskiej • Opera dzieciom • Kolejowe inwestycje po wrocławsku • Wypożycz auto elektryczne • Najlepszy do pracy • Zmiany w Śląsku • Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej • Bezpieczeństwo imprez masowych (cz. 2) • Seminarium szkoleniowe • Do refleksji – Święte prawo? • Moje dylematy – Aktorzy – moi przyjaciele... • Motocykliści będą wszędzie • Ruch pieszych na drogach • Jak się zachować? • Powiadomić o wypadku • Jak wybrać dobrą szkołę? • O większe bezpieczeństwo • Oficerowie prasowi informują • Zdarzyło się we Wrocławiu

Policja zmienia się

Ogólnopolski Program Standaryzacji Komend i Komisariatów Policji, realizowany jest od roku 2013 przez Komendę Główną Policji, we współpracy z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Zakładał on ujednolicenie graficznych, wizerunkowych i funkcjonalnych aspektów działalności jednostek na terenie całego kraju. Dlatego też zrealizowano m.in. projekt nowego logo, które znalazło miejsce na wszystkich nowych, policyjnych inwestycjach. Przystąpiono poza tym do budowy nowych obiektów oraz do remontowania już istniejących. Poprawa stanu technicznego i ułatwienie identyfikacji budynków Policji, a także usuwanie barier w dostępie mieszkańców do komend i komisariatów stało się gwarancją wysokiej jakości warunków obsługi obywateli oraz pracy funkcjonariuszy i pracowników cywilnych policji.
Jedną z inwestycji, pochodzącą również ze środków Programu Standaryzacji Polskiej Policji, przy wsparciu środków samorządowych był Komisariat Policji Wrocław-Krzyki. Nowy budynek, oddany do użytku 25 września 2015 r., to pierwsza jednostka we Wrocławiu, od podstaw zaprojektowana i wybudowana właśnie z przeznaczeniem dla Policji. Dotychczasowa siedziba nie nadawała się bowiem do przebudowy ze względów technicznych, nie posiadała też odpowiedniego parkingu, a modernizacja jej była niemożliwa z uwagi na walory zabytkowe.
Obecny obiekt to budynek administracyjny wraz z zapleczem technicznym, na które złożyła się część magazynowo-warsztatowa, myjnia pojazdów służbowych oraz zespół garażowy. Trzypiętrowy budynek, w którym mieszczą się pokoje biurowe dla 200 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych dysponuje nowoczesną salą konferencyjną z systemami audiowizualnymi, pozwalającymi na prowadzenie telekonferencji. Posiada też strzelnicę oraz salę ćwiczeń przygotowaną dla celów szkoleniowych.
Wśród licznych udogodnień dla interesantów znalazła się strefa recepcyjna z toaletą dla osób niepełnosprawnych, pokój przyjęć z przystosowaniem dla matki z dzieckiem, pomieszczenia dla osób zatrzymanych dostosowane dla niepełnosprawnych ruchowo oraz winda przewidziana do korzystania również przez osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Na zewnątrz, dla petentów utworzona została strefa otwarta parkingu. W ramach wielu funkcjonalnych rozwiązań na bazie technologii najnowszej generacji, w budynku zainstalowano centralną wentylację z klimatyzacją i rekuperacją. Komisariat dysponuje także sprzętem kwaterunkowym oraz innowacyjnymi systemami teleinformacyjnymi na miarę współczesnych potrzeb funkcjonariuszy.
Kolejnym przykładem modernizacji i standaryzacji polskiej Policji w regionie dolnośląskim jest nowo utworzony Komisariat Policji w podwrocławskiej gminie Siechnice. Jego uroczyste otwarcie odbyło się 19 grudnia 2016 r. Przed reorganizacją funkcjonował tam od 2010 r. wyłącznie posterunek. Obecnie, jest to całodobowy komisariat, podległy bezpośrednio Komendzie Miejskiej Policji we Wrocławiu. Swoim zasięgiem, jednostka obejmuje gminy Siechnice i Czernicę, łącznie 46 miejscowości, a także Posterunek Policji w Kamieńcu Wrocławskim.
Przekształcenie posterunku w większą jednostkę podyktowane było przede wszystkim sprawniejszą obsługą terenu. Siedziba jednostki z odrębnym wejściem mieści się w budynku Urzędu Miasta i Gminy Siechnice. Na parterze znajdują się nowoczesne pomieszczenia dla policjantów oraz pomieszczenia techniczne i socjalne takie, jak magazyny, poczekalnia, szatnie oraz toalety. Stałą służbę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców gminy pełnią tutaj policjanci Zespołu ds. Kryminalnych, Zespół Dzielnicowych oraz Ogniwo ds. Prewencji, w skład którego wchodzi Zespół ds. Wykroczeń i Zespół Patrolowo-Interwencyjny.
– Do najważniejszych celów i zadań Komisariatu Policji w Siechnicach należy monitorowanie przestępczości i dążenie do stałego, systematycznego jej ograniczania. – mówi st. asp. Jacek Płoski, Komendant Komisariatu Policji Wrocław-Siechnice – czas służby oraz strukturę jednostki dostosowujemy do istniejących potrzeb społecznych. Kreujemy też pozytywny wizerunek policji poprzez działania o charakterze prewencyjnym. Nasza ścisła współpraca obejmuje również Prokuraturę Rejonową oraz Sąd Rejonowy w Oławie. Poza tym, podtrzymujemy kontakty służbowe z lokalnym samorządem.
Ścisłe koordynowanie działań na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców z pracami podejmowanymi przez przedstawicieli lokalnych samorządów i gmin są niezwykle istotne. Szybki rozwój gospodarczy, społeczny i urbanistyczny na tych terenach, powoduje równocześnie coraz większe zagrożenie społeczne, związane z przestępczością i wykroczeniami.

Sara Stanisz-Szachnowska



Spis treści

Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej

Zespół Prawny SKPP
Zespół Prawny SKPP
Zarząd SKPP realizuje także zadania statutowe w zakresie pomocy prawnej dla członków SKPP oraz niezrzeszonych funkcjonariuszy w służbie czynnej i w stanie spoczynku. W lutym br. rozszerzono skład Zespołu Prawnego SKPP o adwokatów prowadzących kancelarie prawne na terenie Dolnego Śląska i Warszawy.
W skład Zespołu Prawnego, wchodzą członkowie Stowarzyszenia: adwokat – podinsp. Edward Gnyszka, były Komendant Rejonowy Policji w Trzebnicy oraz radca prawny – podinsp. Stanisław Urbańczyk, były z-ca Komendanta Powiatowego w Świdnicy i Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu. Ostatnio Zespól Prawny został wzmocniony o adwokatów, z którymi zawarto umowy partnerskie. W ramach tych umów mecenas Damian Sucholewski z warszawskiej kancelarii adwokackiej oraz adwokat Krzysztof Jaśkiewicz z Kancelarii Adwokackiej w Trzebnicy, będą udzielać porad na zasadzie ,,pro publico bono’’. Ich zakres to bezpłatna pomoc prawna na rzecz SKPP oraz bezpłatne porady prawne na rzecz członków stowarzyszenia. Będą także organizowane bezpłatne dyżury Zespołu Prawnego SKPP dla niezrzeszonych funkcjonariuszy w służbie czynnej i w stanie spoczynku.
W marcu br. działania Zespołu wzmocnią również inni członkowie Stowarzyszenia. W oddziale wrocławskim SKPP będzie to mł. insp. Jolanta Jabłońska (w zakresie „ustawy i prawa policyjnego”) oraz  kom. Zdzisław Korzuchowski z warszawskiego oddziału SKPP. Grafik bezpłatnych dyżurów Zespołu Prawnego SKPP, od II kwartału br. będzie zamieszczony na stronie internetowej SKPP.
W ramach statutowej ochrony prawnej swoich członków oraz innych, niezrzeszonych osób ze środowiska policyjnego, dotkniętych obowiązującą ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. o obniżeniu emerytur mundurowych, Zarząd Stowarzyszenia prowadzi rozmowy z wytypowanymi kancelariami prawnymi. Sfinalizowanie rozmów powinno nastąpić w marcu br. Podejmą się one pomocy prawnej. Po zawarciu porozumień, także w zakresie wysokości opłat, Zarząd będzie je rekomendował, jako dające gwarancję merytorycznej i rzetelnej pomocy prawnej przy odwołaniach od decyzji obniżających świadczenia emerytalne.  W zakresie ochrony swoich członków, Stowarzyszenie będzie również bronić ich, udzielając wsparcia materialnego.

Uroczyste zakończenie służby
Zarząd Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej uhonorował 23 lutego br. mł. insp Jolantę Jabłońską, Naczelnik Wydziału Kontroli KWP we Wrocławiu, w związku z zakończeniem służby w Policji.
W trakcie spotkania członkowie Zarządu Stowarzyszenia wręczyli Pani Naczelnik, członkowi SKPP od 2013 roku, pamiątkową plakietkę z życzeniami. Przypomnieli też jej osiągnięcia w policyjnej służbie.
Mł. insp. Jolanta Jabłońska, przechodzi w stan spoczynku po 35 latach pracy zawodowej, w tym prawie po 26 latach służby w Policji. Związała się na dobre w Wrocławiem, bowiem zrezygnowała z propozycji przejścia do służby na eksponowane stanowisko w Warszawie. Swoją dalszą aktywność będzie teraz pełniej realizowała w Polskim Związku Kynologicznym, gdzie jest sędzią międzynarodowym. Będzie też działała w Stowarzyszeniu Komendantów Policji, deklarując aktywne włączenie się w działalność Zespołu Prawnego SKPP.

insp. Andrzej Kląskała (SKPP)
Tomasz Kapłon

Spis treści

Do refleksji
Święte prawo?

Hip, hip, hura! Cecilia Gallerani, faworyta księcia Ludovico Sforzy, zwana krótko Damą, jest już państwowa. Ręka mi zadrżała, bo chciałem napisać tak jak słyszałem w młodości – „Dama z łasiczką”, ale w objęciach tej pani jest podobno gronostaj. Zresztą też z łasicowatych, więc w końcu żadna różnica. Jedni pieją z zachwytu, że cała kolekcja Czartoryskich kupiona za bezcen. Tu pierwsze zastrzeżenie: opinie o wartości przekładającej się na cenę są bez sensu w przypadku zbiorów Czartoryskich jako dzieł niesprzedawalnych (w nieco innym wymiarze niż kolumna Zygmunta). Drudzy, radykalni, uważają, że ci, którzy na plecach poddanych wdrapali się na społeczne wyżyny powinni w darze przekazać swe zbiory państwu. Osobiście bliżej mi do tej ostatniej opinii, oczywiście z uwzględnieniem wynikających z toku dziejów niegdysiejszych klasowych realiów. Do dobrej polskiej tradycji obywatelskiej należą gesty ze strony możnych rodów darowywania narodowi swych zbiorów, tworzenia fundacji. Nazywane negocjacjami kramarskie targi i ich pozornie korzystny efekt burzą ten historyczny porządek. Hej, panowie książęta, hrabiowie, magnaci, do dzieła, do negocjacji?! Z pewnym zakłopotaniem czytam w prasie, a w obawie o posądzenia antyfeministyczne przytaczam z pewną nieśmiałością, że to jaśnie pani księżna zauważyła, iż kolekcja może być dochodowa. Kanapie rodzimych monarchistów polecam kandydatów – bon vivant na tronie, a u jego boku zaradna królowa. Zmiana formy własności tylko o tyle jest racjonalna, o ile państwo może lepiej wykonywać obowiązki, które poprzednio nałożyła na siebie Fundacja Czartoryskich wobec dóbr, które w każdej postaci własnościowej i tak pozostają narodowymi. A na papierze obowiązki te są identyczne. Na razie wygląda na to, że obdarowano pana Czartoryskiego stu milionami euro i nie pozostaje mi nic innego niż odwołać okazany na wstępie entuzjazm. W dodatku nie poruszyłem w ogóle kwestionowanej strony formalno-prawnej odtrąbionej z hukiem transakcji oraz wcześniejszych manipulacji wobec fundacji i jej zarządu tego gościa z mitrą i z milionami. Bywało w przeszłości wspaniale ze stosunkiem arystokracji do kulturowego dziedzictwa, zdarzało się też haniebnie. W nie aż tak dalekiej, bo tużpowojennej historii miał miejsce inny arystokratyczny incydent. Amerykański Departament Stanu dokonał niesłusznego zwrotu kompletu rysunków Albrechta Dürera, zrabowanych przez hitlerowców ze lwowskich zbiorów Ossolineum, nieuprawnionemu ks. Jerzemu Lubomirskiemu. Książę pan kolekcję natychmiast rozprzedał głównie amerykańskim muzeom. Walka o skradzione arcydzieła jest ze strony polskiej niebywale trudna, ale ciągle możliwa. Sprawa zbiorów, których gromadzenie zaczęło się od Izabeli z Flemmingów jest dobrą okazją do zastanowienia się nad kwestiami własności w ogóle. Celebrytka-bizneswoman, spadkobierczyni współczesnej fortuny, prowadząca zresztą szeroko piękną działalność charytatywną, mówi w wywiadzie: „prawo własności jest święte”. Pani dziedziczka nie jest oryginalna, bo wypowiada się zgodnie z aksjologią, która w sferę sacrum wprowadziła prawo własności, a w szczególności własności prywatnej. W realnym socjalizmie było to miejsce zarezerwowane, chociaż nie nazywano go uświęconym, dla mienia określanego jako społeczne. Zwracała uwagę na gloryfikację własności prywatnej prof. Ewa Łętowska. Na rzecz przywrócenia równowagi pomiędzy mieniem prywatnym a publicznym wypowiadała się pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf. Chodziło o to, że ochrona pozycji właściciela nie powinna następować kosztem całego społeczeństwa. Także prawnik, konstytucjonalista, socjolog i publicysta, prof. Wiktor Osiatyński uważa wręcz, że w Polsce nastąpiła zbyt silna ochrona własności prywatnej, podniesiona do rangi ustrojowej. Stwierdza, że w imię tej ochrony „zdemolowano Warszawę” – mowa oczywiście o stołecznej aferze reprywatyzacyjnej. Zdecydowanie przeciwko reprywatyzacji w ćwiczonej postaci wypowiadała się też filozof prof. Maria Szyszkowska. Powróćmy do Damy. Czy przypadkiem – biorąc pod uwagę wszelkie aspekty sprawy, także moralne – nie zaszło jednak zakłócenie równowagi pomiędzy książęcą własnością a publicznym groszem i to wcale nie na korzyść państwa?

Marcin Brzeziński



Spis treści

Motocykliści będą wszędzie

Okres wiosenny to początek sezonu motocyklowego. Dobre warunki na drodze zachęcą kierowców jednośladów, aby podkręcić gaz. Gdy osoba, która nie jeździła nigdy na motocyklu widzi i słyszy charakterystyczny dźwięk ścigacza, zazwyczaj puka się w głowę i sądzi, że tylko wariaci mogą tak jeździć. Jednak nie wszyscy motocykliści to wariaci. W wypadkach z udziałem motocyklistów, winni są zarówno oni sami, jak i kierowcy samochodów.
Za pomocą naklejek na samochody z napisem „Motocykliści są wszędzie” od kilku lat prowadzona jest kampania informacyjna dla kierowców dwuśladów, aby patrzyli w lusterka przy zmianie pasa ruchu i skręcaniu. Różnie jednak z tym bywa.
Jak twierdzą policjanci z wrocławskiej drogówki, kierowcy aut często nie patrzą w lusterka przy zmianie pasa. Kiedy włączają się do ruchu, mogą na skutek nieuwagi nie dostrzec szybko poruszającego się motocykla. Znaczenie ma także nierzadko pogardliwy stosunek kierowców samochodów do motocyklistów. To jedna strona medalu, bo motocykliści święci też nie są. Najwięcej błędów popełniają oczywiście początkujący kierowcy jednośladów i ci, którzy przenoszą przyzwyczajenia z jazdy samochodem na motocykl.
Chcąc wyhamować szybko samochodem, wystarczy wcisnąć mocno pedał. W motocyklu nagłe hamowanie, np. na śliskiej nawierzchni może skończyć się wywrotką. Motocyklista nie ma pasów bezpieczeństwa, systemów kontroli trakcji, dlatego musi przewidywać co może na drodze się wydarzyć.
W jeździe na dwóch kołach bardzo ważna jest przyczepność opon do nawierzchni. Trzeba pamiętać, że dopiero po kilkunastu kilometrach jazdy opony są właściwie przystosowane do nawierzchni.
Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu to najczęstsza przyczyna wypadków, spowodowanych przez motocyklistów. Na to nakłada się niebezpieczeństwo związane z brakiem uwagi lub złym oszacowaniem odległości przez innego kierowcę, włączającego się do ruchu. Wszystkiemu winna jest zbyt duża prędkość osiągana przez jednoślady. Kolejną przyczyną wypadków, spowodowanych przez motocyklistów jest nieprawidłowe wyprzedzanie. Podwójna ciągła, zwężenie drogi itp. to sytuacje, kiedy trzeba wykonać szybko zmianę pasa. Często może okazać się to niebezpieczne.
Siedzenie komuś na zderzaku też nie jest dobrym pomysłem. Jeżeli motocyklista nie zdąży wyhamować najczęściej zmienia pas, a tam może się spotkać... np. z ciężarówką. Również jadąc w korku z małą prędkością motocyklista musi być ostrożny, aby nie zahaczyć o lusterka czy też nie wjechać komuś w drzwi.
Motocykliści powinni również pamiętać, że drogi publiczne nie są torami wyścigowymi. Te drugie są w naszym kraju i jeśli ktoś ma ochotę się sprawdzić, może z nich skorzystać.

RwR

Spis treści