Okładka 03/2018 Numer 3(222)/2018


R E K L A M A




Spis treści:

Policyjny bal • Dawca szpiku • Z życia IPA • Policjantem być • E-zwolnienia • Nieco historii cz. 1 • Potrzebna aplikacja • Nie spełniają wymogów • Wiosenne przesilenie • Młodzi (nie)trzeźwi • Ranni policjanci • DRUGSTOP • Akcja Zima • Bądź rozważny zimą • Bezpieczniej w Europie • Pijany pirat • Policja z US Navy • Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej • Co możemy odliczyć? • Ochrona, której nie ma • Znikające placówki • Do refleksji - Kilka zdań o interwencjach • Moje dylematy - Bukiet Kobiet Wrocławia • Zatrzymaj się przed radiem... • Jedziesz do Czech? • Nie daj się zabić! • Prawo jazdy ze zmianami • Agresywni kierowcy • Więcej autostrad • Pogaduchy podczas jazdy • Holować ale jak? • Kartą za mandat • Oficerowie prasowi informują • Zdarzyło się we Wrocławiu

Potrzebna aplikacja

Pod koniec 2017 roku, po licznych konsultacjach, Komendant Główny Policji podjął decyzję o przyłączeniu policji do ogólnopolskiej aplikacji BLISKO, za pomocą której będą przesyłane mieszkańcom ostrzeżenia i ważne komunikaty.
Dolnośląska Policja jest pierwszym garnizonem, który rozpoczęła nadawanie w aplikacji. Z początkiem lutego zostały przesłane pierwsze komunikaty do mieszkańców. Aplikacja BLISKO należy do ogólnopolskiego systemu SISMS, z którego korzysta już blisko pół tysiąca polskich miast i gmin. Jego podstawową funkcją jest umożliwienie służbom administracyjnym masowego powiadamiania ludności w szybki i skuteczny sposób. W dobie rozwoju technologii i wynikającego z tego szumu informacyjnego, przekazywanie wiadomości na telefon jest najbardziej efektywnym sposobem komunikacji, gwarantującym odczytanie treści. Podstawową zaletą aplikacji jest umożliwienie mieszkańcowi swobodnego wyboru serwisów informacyjnych od poszczególnych nadawców. Dzięki temu użytkownik otrzymuje tylko interesujące go informacje, bez zaśmiecania niechcianymi treściami. Dla policji cenne jest to, że może trafiać z szybką informacją do konkretnego odbiorcy zainteresowanego serwisem.
W aplikacji BLISKO Dolnośląska Policja będzie przekazywać: informacje dotyczące poszukiwań świadków wypadków drogowych, poszukiwań osób zaginionych, informacje związane z przepisami i bezpieczeństwem w ruchu drogowym, informacje dla seniorów, jak unikać zagrożeń. Będą tam także ostrzeżenia związane z bieżącymi ograniczeniami w ruchu drogowym, utrudnieniami na danym obszarze np. wypadkami drogowymi, katastrofami budowlanymi, występowaniem klęsk żywiołowych oraz różnego rodzaju innymi sytuacjami kryzysowymi.
Wszystkie informacje z dolnośląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji mogą być odbierane przez użytkowników, którzy wybiorą w aplikacji miejscowość z obszaru województwa dolnośląskiego. Aplikacja BLISKO jest bardzo wygodna, ponieważ sama powiadamia o każdym nowym wpisie, podobnie jak przy dostarczeniu wiadomości SMS. Umożliwia użytkownikom wybranie wielu lokalizacji, tzn. można zaznaczyć Wrocław, ale też inne miejscowości, w których bywamy. Po wskazaniu miejsca, aplikacja wyświetli aktualną listę nadawców, którzy informują na danym obszarze. Są takie lokalizacje, w których znajdziemy jedynie nadawców ogólnopolskich, jednak można mieć pewność, że będą przesyłać jedynie wiadomości o charakterze lokalnym.
Aplikacja BLISKO stawia na użyteczne treści bez reklam. Do grona jej nadawców mogą dołączyć tylko określone podmioty takie jak urzędy miast i gmin, spółki komunalne, wodociągi, ośrodki kulturalno – oświatowe i inne o charakterze użyteczności publicznej. Poza nadawcami lokalnymi użytkownik znajdzie też nadawców ogólnopolskich. Jednym z powodów, dla którego policja zdecydowała się na nadawanie w BLISKO jest to, że aplikacja należy do bezpiecznego systemu SISMS. Jego działanie sprawdza się w kilkuset samorządach, od dużych miast do niewielkich gmin m.in. w Gdańsku, Bydgoszczy, Radomiu, Częstochowie, Bełchatowie, Legnicy.
Aplikacja jest bezpłatna, większość użytkowników smartfonów może ją pobrać z oficjalnych sklepów z aplikacjami – Google Play (system Android) lub AppStore (system iOS) oraz Windows Store (system Windows Phone). Po zainstalowaniu aplikacji należy wpisać swoją miejscowość, wybrać interesującego nas nadawcę (nadawców), a następnie zaznaczyć, z jakich serwisów będą mogli przesłać do nas informacje. Aplikacja jest elastyczna, w każdej chwili pozwala na zmianę ustawień.
Dostawcą systemu jest wrocławska spółka SISMS, która specjalizuje się w informatycznych usługach dla instytucji samorządowych i administracyjnych.
Mieszkańcy Dolnego Śląska mogą więc już otrzymywać od policji ważne dla nich informacje.

na podst. mat. KWP we Wrocławiu oprac. Tomasz Kapłon


Spis treści

Bezpieczniej w Europie

CEPOL, to jedna z agencji Unii Europejskiej, która w dziedzinie ścigania odpowiedzialna jest za przygotowywanie, organizowanie i koordynowanie szkoleń dla funkcjonariuszy Policji i innych organów.
Promowane przez nią – na poziomie europejskim i światowym – szkolenia są innowacyjne, łączą elementy naukowe i badawcze z nowymi technologiami. CEPOL przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa w Europie, zwłaszcza uderza w zorganizowaną przestępczość międzynarodową. Ułatwia też współpracę i wymianę wiedzy pomiędzy organami ścigania, głównie państw członkowskich UE.
Siedziba Agencji mieści się w stolicy Węgier – Budapeszcie. W Polsce, zgodnie z uchwałą Rady Ministrów, jako jednostkę krajową CEPOL ustanowiono Komendę Główną Policji. 31 stycznia br. Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji KGP zorganizowało spotkanie informacyjne poświęcone ofercie szkoleniowej oraz rozwojowi współpracy w latach 2018-2020. W spotkaniu wzięli udział wszyscy zainteresowani zarówno tą ofertą, jak i organizacją przedsięwzięć. Byli więc obecni przedstawiciele m.in. Centralnego Biura Śledczego Policji, Prokuratury Krajowej, Instytutu Ekspertyz Sądowych, Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, Szkoły Policji w Słupsku i Pile oraz Krajowej Administracji Skarbowej Ministerstwa Finansów.
Do najważniejszych kwestii poruszonych podczas spotkania należała możliwość nawiązywania współpracy w ramach CEPOL, współpraca bieżąca oraz udział w zacieśnianiu z państwami trzecimi współpracy służb bezpieczeństwa i porządku publicznego. Omówiono też poszukiwanie informacji dotyczących struktur, podstaw prawnych oraz funkcjonowania służb bezpieczeństwa państw członkowskich i krajów spoza Unii Europejskiej. Styczniowe spotkanie informacyjne ugruntowało też przekonanie, że w bardzo sprawny sposób można doprowadzić do współpracy szkoleniowej, występując czy to w charakterze organizatora, odbiorcy szkoleń czy uczestnika programu wymiany.

Sara Stanisz-Szachnowska


Spis treści

Do refleksji
Kilka zdań o interwencjach

W którymś z odcinków wyświetlanego niegdyś w jednym z kanałów polskiej telewizji komercyjnej, amerykańskiego serialu fabularno-dokumentalnego o damskich i męskich niewiernościach „Cheaters”, ekipa prowadzącego program Joeya Greco śledzi, a właściwie ściga, zdradzającego partnerkę osobnika, poruszającego się samochodem wraz z tą trzecią. Pan w końcu staje i wychodzi z auta z podniesionymi rękoma. Dlaczego? Bo myśli, że ścigała go policja. I co z tego? Ano to, iż ten „mr Smith” wie, że policja postępuje zdecydowanie i trzeba się bezwzględnie podporządkować jej dyspozycjom.
Opisywane zdarzenie może posłużyć jako pewien przykład w dwóch aspektach: jakości to znaczy skuteczności, ale także praworządności interwencji, a w drugim – stosunku osób, podlegających interwencji, a szerzej społeczeństwa do policji. Są to aspekty ściśle skorelowane, choć można na nie patrzeć odrębnie, to znaczy z innym rozłożeniem akcentów. Świadomość co do konieczności społecznego zdyscyplinowania właściwa jest dla całego świata zachodnich demokracji, których wzory cywilizacyjne są globalnie kopiowane. Daleki też jestem od idealizowania wszystkiego, co się pod szyldem tych ustrojowych rozwiązań ukrywa, bo zdarzają się tam też brutalności, które lepiej byłoby przemilczeć.
W naszym pięknym kraju podnoszenie rąk do góry kojarzy się raczej z czasem wojennych przygód J-23, a interwencja przywracająca porządek może wywołać reakcje w postaci oporu i okrzyków „ratunku”, „biją”, „gestapo” (zdarzyło się nawet, że owo „biją” wyeksportowaliśmy – przypomina się głośny przed laty zagraniczny incydent lotniskowy). Najlepiej byłoby, żeby to się nie zdarzało, ale sprzyjają temu, tu i ówdzie (wiem, wiem, są ich tysiące, ale jednak są też takie), interwencje nieporadne bądź głupio aroganckie albo złośliwe, świadczące raczej o słabym wyszkoleniu, braku wyczucia gradacji ważności albo po prostu o zerowej kindersztubie funkcjonariuszy.
Banalna to konstatacja, że stosunek obywatela do organów porządku to pochodna stosunku do państwa. Socjolog i kulturoznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego Jan Sowa pisał: „Mamy historycznie głęboko zakorzenione przyzwolenie, żeby oszukiwać swoje państwo, bo ono nigdy nie było nasze”. Pisał też, iż taki stosunek do państwa „to jest emanacja postawy, że państwo to element pasożytniczy, który nam szkodzi i zagraża”. Wiadomo: wolność szlachecka, rozbiory i okupacje, zrywy i represje…
To wszystko prawda, ale można mieć wrażenie, że to zarazem uproszczenie podobne do „genetycznego patriotyzmu” na drugim biegunie myślenia lub nawet w skrajnym przypadku łatwe usprawiedliwienie dla korzeni ulicznego bądź stadionowego bandytyzmu, za którymi nie stoi żadna historia ani historyczna tradycja. Jeśli chodzi o stosunek do historii w ogóle, to dla współczesnej młodzieży zaabsorbowanej tempem zmian nowinek technicznych, czasy choćby peerelowskie to jakaś prehistoria. Podobna do czasów pańszczyźnianych, wałkowanych aż nadmiernie w szkole mojej młodości w ramach ówczesnej indoktrynacyjnej nauki historii (czułem, jak się z tą „pańszczyzną” męczy mój – że powiem tak czule – belfer, z zamiłowania „bonapartysta”). Tyle o problemie na poziomie interwencji, które określę jako pospolite ze względu na wagę zdarzeń.
Pisząc parę następnych zdań tego tekstu o policyjnych interwencjach wobec zgromadzeń publicznych, odstawiam całkowicie na bok swoje sympatie. Mówię też bez względu na to, czy się to komuś podoba, czy nie. Dwie kwestie. Pierwsza – protestowanie w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa, to znaczy słuszne w przekonaniu protestujących, ale przekraczające aktualnie obowiązujące normy prawne. Łączy się ono z dobrowolnym ponoszeniem przez protestujących „kosztów własnych”, to znaczy określonych konsekwencji właśnie prawnych. Druga – niepokojące, jako przejawy nadgorliwości, są fakty usuwania uczestników pokojowych protestów, określane jako działania prewencyjne, zapobiegające jakimś potencjalnym porządkowym zagrożeniom, połączone z faktycznymi zatrzymaniami osób. Potem dyskwalifikowane są przez sądy, jako działania nieuzasadnione lub nawet bezprawne. Więcej już nie powiem, kierując się filozoficznym minimalizmem w aforyzmie literackiego noblisty Eliasa Canettiego: „Samodzielne zdanie jest czyste. Ale już następne odbiera mu nieco czystości”.

Marcin Brzeziński



Spis treści

Holować ale jak?

Każdemu może się zdarzyć, że pojazd odmówi posłuszeństwa, gdy nie da się go naprawić na miejscu, można kogoś poprosić o holowanie. Chcąc to zrobić zgodnie z przepisami, warto znać przepisy, dotyczące holowania pojazdów.
Kiedy kierujący może holować pojazd silnikowy? Oto warunki, w jakich może się to odbywać:
– prędkość pojazdu holującego nie przekracza 30 km/h na obszarze zabudowanym i 60 km/h poza tym obszarem;
– pojazd holujący ma włączone światła mijania również w okresie dostatecznej widoczności;
– w pojeździe holowanym znajduje się kierujący, mający uprawnienie do kierowania tym pojazdem, chyba że pojazd jest holowany w sposób wykluczający potrzebę kierowania nim;
– pojazd holowany jest połączony z pojazdem holującym w sposób wykluczający odczepienie się w czasie jazdy. Nie dotyczy to holowania motocykla, który powinien być połączony z pojazdem holującym połączeniem giętkim w sposób umożliwiający łatwe odczepienie;
– pojazd holowany, z wyjątkiem motocykla, jest oznaczony z tyłu po lewej stronie ostrzegawczym trójkątem odblaskowym, a w okresie niedostatecznej widoczności ma ponadto włączone światła pozycyjne. Zamiast oznaczenia trójkątem odblaskowym pojazd holowany może wysyłać żółte sygnały błyskowe w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu;
– w pojeździe holowanym na połączeniu sztywnym jest sprawny co najmniej jeden układ hamulców, a w pojeździe holowanym na połączeniu giętkim – dwa układy;
– odległość między pojazdami wynosi nie więcej, niż 3 m przy połączeniu sztywnym, a od 4 m do 6 m przy połączeniu giętkim. Przy tym połączenie jest oznakowane na przemian pasami białymi i czerwonymi albo zaopatrzone w chorągiewkę barwy żółtej lub czerwonej. Przepisu tego nie stosuje się w razie holowania pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
Zabrania się holowania pojazdu o niesprawnym układzie kierowniczym lub o niesprawnych hamulcach, chyba że sposób holowania wyklucza potrzebę ich użycia. Nie wolno holować pojazdu za pomocą połączenia giętkiego, jeżeli w pojeździe tym działanie układu hamulcowego uzależnione jest od pracy silnika, a silnik jest unieruchomiony. Zabronione jest holowaniewięcej niż jednego pojazdu, z wyjątkiem pojazdu członowego. Zakaz dotyczy holowania pojazdu z przyczepą (naczepą); na autostradzie, z wyjątkiem holowania przez pojazdy przeznaczone do holowania do najbliższego wyjazdu lub miejsca obsługi podróżnych.
W razie holowania pojazdu w sposób wykluczający potrzebę kierowania nim lub użycia hamulców, rzeczywista masa całkowita pojazdu holowanego nie może przekraczać rzeczywistej masy całkowitej pojazdu holującego.

asp.szt. Tadeusz Witkowski
sierż. szt. Patrycja Duda
WRD KMP Wrocław



Spis treści