Okładka 3/2021 Numer 3(257)/2021

Spis treści:

Być profesjonalistą • Psy i konie w służbie • W codziennej służbie • Okrzemki w kryminalistyce • Wspólne patrole • Jak powstało życie? • Zdarzyło się we Wrocławiu • Straż Miejska • Broń dla myśliwych • Nieodpowiedzialne zachowania • Nasze prawa • Policyjne działania pomocowe • Do refleksji - Esprit i raison • Moje dylematy - Wiosna, wiosna! A czy będzie radosna? • Na dolnośląskich drogach • Koszmar osiedlowych dróg • Stop! Kontrola drogowa • Bezpieczniej na polskich drogach • Pościg na autostradzie • Oficerowie prasowi informują

Okrzemki w kryminalistyce

Okrzemki to jednokomórkowe organizmy (glony) o wymiarach komórki od kilku do kilkuset mikrometrów, które posiadają zdolność szybkich podziałów komórkowych.
Występują niemal w całym ekosystemie: w rzekach, morzach, oceanach, jeziorach, czy choćby w sztucznych zbiornikach wodnych. Mogą to być zarówno wody dobrej jakości, jak i silnie zanieczyszczone. Możemy je spotkać nie tylko w wodach, ale również na różnego rodzaju terenach wilgotnych czy w glebie.
Dlaczego okrzemki w kryminalistyce pełnią ważną rolę? Metoda z wykorzystaniem okrzemek jest pomocna w przypadkach odnalezienia zwłok w wodzie i weryfikacji faktycznego miejsca śmierci. Na podstawie zabezpieczonego materiału, na którym lub w którym mogą znajdować się okrzemki, można ustalić, czy przyczyną śmierci było utonięcie, czy ewentualnie osoba została pozbawiona życia w innym miejscu na lądzie.
Oczywiście, pod uwagę należy wziąć tutaj również inne okoliczności, jak np. nieszczęśliwy wypadek, czy samobójstwo natomiast nie zmienia to faktu, że w każdym z tych przypadków, obecność okrzemek może nam dostarczyć wiele informacji co do miejsca zdarzenia, czyli, gdzie tak naprawdę nastąpiła śmierć. Dzięki wiedzy i znajomości ekologii gatunkowej okrzemek, można wytypować ekosystem wodny, w którym doszło do zdarzenia i stwierdzić, czy miejsce znalezienia zwłok jest miejscem utonięcia.
Ślady te będą zabezpieczane jedynie w określonych warunkach i okolicznościach, natomiast ich występowania nie należy ignorować. Stanowią one bowiem cenny materiał dowodowy i badawczy, który w znaczący sposób może przyczynić się do ustalenia sprawcy i udowodnienia mu winy. Jako, że nie ma jeszcze wypracowanych oficjalnych procedur zabezpieczania tego typu śladów, w każdej problematycznej sytuacji wskazany jest tutaj kontakt z biegłym lub laboratorium kryminalistycznym.
Sposób zabezpieczenia został również przedstawiony w skrypcie podkom. Marcina Mańczaka i asp. Jacka Cyrana, zatytułowanym „Ślady biologiczne”, (wydanie: Szkoła Policji w Pile, 2020). Warto również sięgnąć do innej literatury, np. pod redakcją nadkom. Iwony Bogusz, „Możliwość wykorzystania okrzemek w kryminalistyce”, Legionowo 2019, w której znajdziemy cenne informacje na temat okrzemek, jak również na temat możliwości ich zabezpieczenia. Należy mieć świadomość, że próby środowiskowe mogą być pobierane przez technika kryminalistyki, jak również innego uczestnika oględzin na miejscu zdarzenia. Dla potwierdzenia lub wykluczenia utonięcia, próby biologiczne mogą zostać zabezpieczone podczas sekcji zwłok, na polecenie prokuratora, decyzję taką może podjąć też prowadzący sekcję.

asp. Jacek Cyran
mł. wykładowca Szkoły Policji w Pile


Spis treści

Do refleksji
Esprit i raison

Pojawiają się w telewizorze suplementy do seriali, odsłaniające kulisy ich realizacji, więc i ja coś powiem o tym kilkunastocentymetrowym poletku felietonu. Zdarzają się pytania: skąd biorą się tematy? Na szczęście samo życie i nie trzeba cudować z fabułą. Są to pytania podobne do tych, z którymi można zetknąć się w policyjnej pracy operacyjnej, tam gdzie ujawnienie i rozpracowanie przestępstwa może wymagać pewnego wysiłku intelektualnego, cierpliwości, uporu i konsekwencji. Te wymogi akurat robią różnicę, choć nie na starcie.
Chodzi natomiast o to, że zawsze w policyjnej służbie twierdziłem, iż tematy spraw (w szczególności aferalnych) leżą na umownej ulicy, trzeba tylko je dostrzec i schylić się. Zadziwiające, że właściwie podobnie jest z tematem do cyklicznego tekstu. Dostrzec i schylić się, tyle że naprawdę inspiracje mogą być zaskakująco przeróżne. Czy to znaczy, że można wysmażyć coś z niczego? Aż tak dobrze nie jest, musi wypalić pistolet startowy. Ot, przeczytałem w prasie o umorzeniu sprawy z racji „rażącego braku podstaw do ścigania”.
Intrygujące to stwierdzenie, jakby opisywało dwubiegunową chorobę. Można na nim zbudować felieton, nie traktując tego jednak jako fundamentu, a raczej obudować i w górę, i w dół. Czy to trudne? Da się. O, Latający Potworze Spaghetti, ileż tematów wala się na umownej ulicy! A ile w tym realu fabuły i zwrotów akcji! Powiedzmy więc o fiasku pomysłu na ściganie. Na początku sporo hałasu, nadymać balon, odtrąbić sukces, a potem różnie– cichcem i rakiem wykonać odwrót, wycofać się pod presją mediów, umorzyć wtedy, kiedy już nikt nie będzie pamiętał, o co chodzi, po prostu balon sflaczał.
Zaskakuje często łatwość, z jaką dokonuje się początkowych ruchów. Jest tak: ja działam zgodnie z literą przepisu, tak mi się wydaje, a poza tym po co ja mam brać na siebie ciężar jakiejś decyzji, niech decydują inni, najczęściej docelowo dociera to do sądu. Tak trafiają na wokandy bzdety, które potem internetowi jajcarze mogliby przerobić na jajcarskie memy. Można nauczyć się definicji i formułek, wykuć na blachę literę przepisu, ale co z tego, zacząłem podejrzewać, że myślenie jest głęboko uwarunkowane genetycznie i stąd się biorą kłopoty z jego zapłonem.
Zostawię współczesne dociekania o dziedziczności i zmienności organizmów i sięgnę do Kartezjusza, czyli cofnę się do wieku XVII. Ten francuski filozof przypisywał umysłowi (esprit) szerszy zakres niż rozumowi (raison). Rozum to według niego zdolność odróżniania prawdy od fałszu, ale poza nim umysł obejmuje pamięć, wyobraźnię i wszystkie władze współdziałające w funkcjach myślowych. Mówię o myśleniu w rozumieniu kartezjańskim, jako o procesie umysłowym, zakończonym wnioskowaniem.
Czy więc myślał (nie co, ale czy w ogóle myślał) komornik, gdy z niewielkiej renty po ojcu w wysokości 604 zł zostawiał 11-latce 424 zł. Dziewczynka kilka lat po śmierci rodzica dowiedziała się o spadku w postaci ponadmilionowego długu po zaciągniętych kredytach zmarłego. Czyhał nie tylko komornik, ale także firma windykacyjna. Całe to towarzystwo musiało w ogóle zaniechać– jako niezgodnej z przepisami egzekucji długu – pozostałej po ojcu nieruchomości po dawnej hurtowni. Komornik był zmuszony przeprosić dziewczynkę i zwrócić zagarniętą forsę, właśnie– zmuszony, bo nie dobrowolnie, ale po szumie medialnym, pod presją opinii oraz poddany osądowi kompetentnych organów.
Koniec? To wcale nie był koniec, bo okazuje się, że bezmyślność, chociaż jest prawie równoważna próżni, to właściwie jej nie toleruje. W klubie (ale to nawet nie jest klub „myślących inaczej”, bo członkowie nie spełniają kryteriów francuskiego filozofa) zameldował się naczelnik urzędu skarbowego. Ów pan wezwał 11-latkę do złożenia osobiście deklaracji podatkowej o nabyciu spadku po zmarłym ojcu, przy czym niestawiennictwo oznaczało karalne wykroczenie skarbowe. Muszę przyznać jedno: dziecko, już trochę panienka, ale jeszcze kawał czasu do dorosłości, otrzymuje pouczające lekcje o wspomnianej, może wymarzonej pełnoletności. Autentycznie współczuję. I tak oto – proszę ciebie ja ciebie, jak mawia pan Kuczma z telewizora– mogłem zilustrować powstawanie felietonu, wykorzystując okazję – bezmózgowie urzędasów (nieelegancko, ale jak ich nazwać?) od ściągania kasy. A dodatkowo kto chce, niech sobie wyciągnie wnioski z opisu tej historii, a nawet je uogólnia na inne objawy zawału pomyślunku.

Marcin Brzeziński


Spis treści

Stop! Kontrola drogowa

Policja może nas zatrzymać na drodze nie tylko z powodu wykroczenia np. gdy jedziemy z wyższą, niż stanowią przepisy, prędkością. Rutynowe kontrole zdarzają się codziennie.
Zatrzymania może dokonać umundurowany policjant, ale także funkcjonariusz w cywilu (wtedy tylko na terenie zabudowanym), używając lizaka, ręki lub latarki. Gdy otrzymamy sygnał do kontroli, zatrzymujemy się w bezpiecznym miejscu nieutrudniającym ruchu. Wyłączamy silnik, ale nie wysiadamy z auta i czekamy na podejście funkcjonariusza. W trakcie rutynowej kontroli policjant powinien przedstawić się, podać stopień służbowy, a następnie powód zatrzymania, a jeśli jest nieumundurowany powinien również okazać legitymację służbową.
Teraz czas na kierowcę, który zostanie poproszony o okazanie dokumentów, choć uwaga – policjant może je również sprawdzić w Centralnej Ewidencji Kierowców, bo zniesiono obowiązek posiadania przy sobie prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego. Już od roku policjanci mogą sprawdzać stan licznika, a kierowca musi umożliwić przeprowadzenie takiej kontroli. W przypadku badania alkomatem możemy otrzymać polecenie wejścia do radiowozu.
Co ważne, uprawnienia do kontrolowania kierowców ma nie tylko policja, ale również Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna, Służba Celna, Straż Miejska lub Straż Gminna, Straż Leśna, Straż Parku, a nawet osoby działające w imieniu zarządcy drogi. W czasie kontroli prowadzonej przez funkcjonariusza Straży Granicznej można spodziewać się sprawdzenia dokumentów, przejrzenia zawartości bagażnika samochodu i innych schowków oraz kontroli paliwa – w celu ustalenia, czy w baku nie jest używany olej opałowy. Strażnicy mogą też m.in. sprawdzić stan trzeźwości kierowcy oraz zmierzyć prędkość. Podobne uprawnienia mają celnicy – mogą zmierzyć prędkość przy użyciu radaru, a także zbadać stan trzeźwości. Natomiast Żandarmeria Wojskowa ma prawo do zatrzymania samochodu, ale już nie do przeprowadzenia kontroli.
Podczas kontroli drogowej kierowcy przysługują określone prawa. Może złożyć zażalenie na sposób przeprowadzenia czynności służbowych przez funkcjonariuszy, zakwestionować zasadność lub wysokość mandatu, zażądać powtórzenia badania trzeźwości, kiedy urządzenie pomiarowe wykaże ich obecność we krwi. Ma prawo także zobaczyć nagranie z videorejestratora lub zapoznać się z wynikiem pomiaru oraz może zażądać kopii świadectwa legalizacyjnego urządzenia pomiarowego, na podstawie których został zatrzymany.

Marcin Brzeziński


Spis treści