Okładka 04/2018 Numer 4(223)/2018


R E K L A M A




Spis treści:

Medal dla legnickiej policjantki • Nieco historii cz. 2 • SpoKREWnieni służbą • Charytatywny turniej • Ochrona praw człowieka • Broń nie dla każdego • Szkodliwe aplikacje • Nie daj się oszukać • Koszmar prywatności • Nie blokuj numerów • W policyjnych statystykach • Na rzecz seniorów • Kobiety w MSWiA • Współpraca systemów • Warsztaty dla młodzieży • Bezdech senny • Z trudnym klientem • Po co te ścieżki? • Zielone miasto • Romeo i Julia czyli tragiczne podziały • Z życia IPA • Zrozumieć starość • Do refleksji - Donosik • Moje dylematy - Wielka Noc i wielka moc • Dziecko w samochodzie • Zmierz promile • Pijany kierowca • Uważaj na przejeździe! • W razie awarii • Przed podróżą

Ochrona praw człowieka

28 lutego br. w sali szkoleniowej Oddziału Prewencji Policji we Wrocławiu, odbył się panel konferencyjny dotyczący ochrony praw człowieka, a w szczególności przeciwdziałania dyskryminacji i zwalczania przestępczości z nienawiści.
Organizatorami byli funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Na zaproszenie Pełnomocnika Komendanta Wojewódzkiego Policji ds. Ochrony Praw Człowieka, przybyli eksperci oraz funkcjonariusze z komend powiatowych i miejskich policji dolnośląskiej. Wśród gości znalazła się m.in. Justyna Matkowska – Pełnomocnik Wojewody Dolnośląskiego ds. mniejszości narodowych i etnicznych, dr Katarzyna Jędrzejczyk-Kuliniak z Dolnośląskiej Agencji Współpracy Gospodarczej, Piotr Mąkosa – przedstawiciel Terenowego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu oraz Tymon Kubacki z Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego.
Panel konferencyjny otwarty został przez zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu – insp. Dariusza Wesołowskiego, który przybliżył zakres i wagę zadań dolnośląskiej policji w dziedzinie bezpieczeństwa wszystkich obywateli regionu, w tym osób wywodzących się z mniejszości narodowych, etnicznych czy religijnych. Z kolei wojewódzki koordynator ds. zwalczania przestępczości z nienawiści z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KWP Wrocław przedstawił raport z działań w tym obszarze realizowanych przez policję. W trakcie spotkania, również zaproszeni goście zabierali głos na temat swojej aktywności w kwestii antydyskryminacyjnej oraz prób usuwania z przestrzeni miejskiej mowy nienawiści.
Całe przedsięwzięcie, cieszące się dużym zainteresowaniem podsumowała podinsp. Barbara Lorenc-Żelisko. Jako Pełnomocnik Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu ds. Ochrony Praw Człowieka, a równocześnie główna organizatorka i moderatorka panelu konferencyjnego podziękowała za merytoryczne głosy w dyskusji. Podziękowała też wszystkim osobom za zaangażowanie w proces przeciwdziałania zarówno przestępstwom z nienawiści, jak i rozmaitym formom dyskryminacji, mającym miejsce w społeczeństwie wielokulturowym. Wyraziła ponadto przekonanie, że dzięki walorom edukacyjnym, inicjatywa KWP we Wrocławiu w znacznym stopniu podniosła poziom wiedzy funkcjonariuszy policji na Dolnym Śląsku.

Sara Stanisz-Szachnowska


Spis treści

W policyjnych statystykach

Depresja, czyli permanentny stan obniżonego nastroju, lęków, niechęci do życia i jakiejkolwiek aktywności nie jest tylko chorobą dorosłych.
Zapadają na nią i dzieci i młodzież, tyle że u nich przebieg depresji wygląda zupełnie inaczej. Warto wiedzieć jak, bo statystyki są alarmujące – objawy depresyjne ma już co piąty 15-latek. Depresja znajduje się w czołówce najczęściej występujących chorób na świecie według WHO. Według prognoz do 2020 roku będzie na drugim miejscu wśród najczęstszych chorób, a do 2030 roku – na pierwszym. Na depresję choruje na świecie około 350 mln ludzi. W Polsce stanowi 3-4% wszystkich występujących zaburzeń psychicznych, a cierpi na nią prawdopodobnie około 1,5 mln osób. Choroba jest najczęściej diagnozowana w wieku 20-40 lat.
W 2016 roku w Polsce dokonano około 5,5 tysiąca samobójstw. Wśród tej grupy znajdują się także nastolatki. Według statystyk policyjnych przez trzy lata o jedną trzecią zwiększyła się liczba nastolatków próbujących odebrać sobie życie. Międzynarodowe porównania nie pozostawiają wątpliwości, że jest źle, szczególnie jeśli chodzi o polskie dziewczęta. Ich ocena zadowolenia z życia jest najgorsza ze wszystkich uczestników badania przeprowadzonego w 42 krajach. W planach jest wdrożenie programu, który może wystartować już od 2019 r. Psycholog w każdej szkole, terapeutyczne zespoły mobilne i szybko dostępna terapia rodzinna – to elementy projektu stworzonego przez zespół ds. zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.
Dziecięca i młodzieżowa depresja są dość trudne do zdefiniowania. Trzeba bowiem odróżnić symptomy ewentualnej choroby od przyczyn i skutków okresu dojrzewania. Dopiero kiedy wyeliminujemy te ostatnie, można skłaniać się ku depresji. Jeśli dziecko od pewnego momentu stało się inne i zmiany te trwają dłużej niż kilkanaście dni, powinien to być dla nas ostrzegawczy dzwonek. Być może nastolatek przeżywa problem, z którego nie chce bądź nie umie się zwierzyć. Na pewno niepokojące są egzystencjalne lęki eksponowane przez dziecko pod postacią strachu przed wyjściem z domu, niechęcią do aktywności, fizycznym i intelektualnym osłabieniem. Bardzo często wraz z depresją pojawia się agresja (najczęściej wymierzona w najbliższych, czyli rodziców) i autoagresja (dziecko samo zadaje sobie ból). Leżenie i patrzenie w sufit, zaprzestanie kontaktów ze światem zewnętrznym i rówieśnikami, pogorszenie w nauce, wagary, zaburzenia snu, nadmierny apetyt lub jego brak to najczęstsze objawy choroby.
Idealnie byłoby, gdybyśmy mieli z dzieckiem na tyle dobry kontakt emocjonalny, aby otworzyło się i szczerze powiedziało, co i dlaczego je gnębi. Często jednak, szczególnie w okresie dorastania, młodzi zamykają się przed dorosłymi i niezwykle trudne, a czasem wręcz niemożliwe jest dotarcie do nich w tym okresie. Nie naciskajmy, ale jeśli podejrzewamy depresję, zwróćmy się bezpośrednio do specjalistów. Tylko oni mogą jednoznacznie orzec, czy mamy do czynienia z chorobą.
Depresję u dzieci i młodzieży leczy się dwutorowo: poprzez psychoterapię i farmakologicznie. Zazwyczaj najpierw stosuje się kontakt z terapeutą, a dopiero potem leki. Czasem jednak stan dziecka jest na tyle poważny, że po diagnozie od razu włącza się leczenie.
Depresja jest uleczalna. Im prędzej jednak uzyska się pomoc, tym szanse na szybsze wyjście z choroby są większe.

MW


Spis treści

Do refleksji
Donosik

Historia polskiej przestępczości zorganizowanej znaczona jest szczytami kanciarskiej popularności wielu megaprzekrętów, których istotą było omijanie VAT-u i akcyzy oraz maksymalizacja zysku.
Był więc Carrington i rzeka przepływała przez rzekę – mowa o słynnym moście technicznym pograniczników przez Nysę Łużycką, którym szły przestępcze cysterny spirytusu. Były paliwa (i ciągle są), w różnych wariantach przekrętów, na czele z genialnie prostym wynalazkiem cudownej przemiany oleju opałowego w napędowy. Od dobrych kilkunastu lat trwa boom na podrabiane markowe papierosy, których „przebitka” na przykład w Londynie wprowadza cwaniaków w euforię.
Czego tu nie było, w czym ukrywano fajki idące ze Wschodu i na Zachód – można książkę napisać. Nawet ujawniliśmy niegdyś w polskim porcie przemyt wynajętym statkiem obcej bandery, wyładowanym papierosami, po czym koszty zabezpieczenia i cumowania jednostki pożerały roczny budżet lokalnej prokuratury. Problem ze statkiem rozwiązał się sam, bo zdeterminowany (duński bodaj) kapitan zerwał cumy i po prostu zwiał, to znaczy odpłynął łajbą (ale już bez ładunku) w siną bałtycką dal. Nie rozpędzam się w tej wyliczance, aby nie rozsadzić skromnej objętości felietonu.
Mając na karku różne doświadczenia ze ściganiem przekrętów otarłem się też obecnie, więc jako cywil, o praktyki celne na granicy. Doznanie to chętnie opiszę, a uznaję je – jak mówią w Formule 1 – za, ot, taki „incydent wyścigowy”. Autokar wiozący powracających do kraju polskich kuracjuszy po pobycie sanatoryjnym w dawnym kresowym kurorcie Truskawcu podjeżdża o godz. 12.30 do przejścia granicznego Medyka-Szeginie. Po ukraińskiej kontroli paszportowej od 13.40 przez ok. 40 min. przed wjazdem na polskie stanowisko oczekuje w strefie niczyjej. Po wjeździe na to stanowisko pasażerowie, w większości emeryci, w tym niepełno- lub małosprawni, otrzymują polecenie wyjęcia bagaży z luków autokaru i ciężary taskają do sali odpraw. Tam celnicy nie dokonują żadnej kontroli wyrywkowej, o nie, otwierają wszystkie bagaże i grzebią w nich pytając każdorazowo o alkohol i papierosy.
Na przykład moją walizę zgłębia swoją kończyną Pan Celnik wymacując zapewne pomiędzy gaciami i pozostałymi osobistymi utensyliami butelczynę znakomitego Nemirowa miodówkę z papryką (nie uprawiam lokowania produktu, chwalę to, co dobre), ale nie o to przecież chodzi. Rozumiem, że Pan Celnik szuka w moim bagażu cysterny alkoholu. Odprawa kończy się o 15.20. Oczywiście nikt z pasażerów nie protestował, widocznie doświadczenia na wszystkich granicach świata (z wyłączeniem dobrodziejstw strefy Schengen) dawały pewność, że jakikolwiek protest może spowodować retorsję i stratę następnych godzin, bezcennych w trakcie powrotu do domu. Muszę przyznać, że celnicy nie przykładali się nadmiernie do gmerania w bambetlach. Znając prawidłowości rządzące podejmowaniem takich działań domyślam się, że w ten sposób odfajkowano statystycznie jedną więcej – lipną, bo lipną, ale pełną – kontrolę autokaru. Kierowany autocenzurą językowo-obyczajową nie będę przytaczał głosów rozbrzmiewających po powrocie do autokaru (o zabarwieniu także politycznym).
Szanowna Pani Minister Finansów, gdyby zdarzyło się (na co nie liczę), że przeczyta Pani ten tekst lub przeczyta któryś z Pani urzędników (to już prędzej), to uprzejmie donoszę: po pierwsze – Pani podwładni (zmiana, z którą się zetknąłem) to partacze, którzy (przepraszam najmocniej za wyrażenie) odpierdzielają i markują robotę, po drugie – Pani podwładni (jak wyżej) to szkodnicy, bo zapewniam, że szkody społeczne z takiej prymitywnej akcji są daleko większe niż korzyści z tego, że u jakiegoś emeryta znajdzie się baterię wódy i sztangę fajek, po trzecie – w razie potrzeby służę szczegółowymi namiarami identyfikacyjnymi dotyczącymi przejazdu przez granicę. Jeśli też zdarzyłoby się, że odegrany zostałby przed Panią (lub którymś z Pani urzędników) spektakl buffo „Ważne informacje operacyjne”, jako przesłanki uzasadniające konieczność kontrolowania emerytów po regeneracji gnatów i nerwów, to doradzałbym wproszenie się Pani podwładnych na lekcje u starych operacyjniaków, którzy na szczęście jeszcze nie wymarli. Ba, ja sam przed laty miałem dla celników wykład o pracy operacyjnej. Dla jasności obrazu dodam, że ogólnie sympatyzuję z ciężką celniczą profesją, a o celnikach, z którymi w przeszłości współpracowałem mogę mówić wyłącznie w superlatywach i do dzisiaj mam w tym środowisku przyjaciół.

Marcin Brzeziński



Spis treści

Uważaj na przejeździe!

W związku z tragicznymi w skutkach wypadkami na przejazdach kolejowych, policjanci ruchu drogowego prowadzą intensywne działania ukierunkowane na zagwarantowanie w takich miejscach bezpieczeństwa każdego użytkownika.
Bezpieczeństwo to dotyczy zarówno zasad poruszania się kierujących pojazdami, jak i pieszych przechodzących przez torowiska. Szczególną troską otacza się też przejazdy niestrzeżone, pozostające pod nadzorem policji oraz innych właściwych służb. Chcąc podnieść stopień świadomości wszystkich uczestników ruchu, policja odwołuje się do stosownych przepisów i przypomina o najważniejszych zagrożeniach.
Jako podstawę przyjmuje się respektowanie znaków drogowych, które na drodze dojazdowej ostrzegają o zbliżaniu się do przejazdu drogowo-kolejowego. Odpowiednie znaki ostrzegawcze lub znaki zakazu znajdują się także często już przy samym przejeździe. Kierujący pojazdem obowiązany jest zachować szczególną ostrożność, gdy zbliża się do przejazdu i gdy przez niego przejeżdża. Przed wjechaniem na tory musi on jeszcze raz upewnić się – zwłaszcza przy słabej widoczności, czy nie zbliża się pojazd szynowy. Kierowca powinien też prowadzić swój pojazd z taką prędkością, aby w każdej chwili, w bezpiecznym miejscu móc się zatrzymać. W przypadku zaś unieruchomienia z jakiegoś powodu tego pojazdu na przejeździe kolejowym, kierujący musi go niezwłocznie usunąć lub gdy jest to niemożliwe, ostrzec maszynistę pojazdu trakcyjnego o zbliżającym się niebezpieczeństwie.
Prowadzącemu pojazd nie wolno ponadto objeżdżać bokiem opuszczonych szlabanów, a także wjeżdżać na przejazd w trakcie ich opuszczania lub gdy podnoszenie nie zostało zakończone. Zakazane jest również omijanie pojazdu oczekującego na otwarcie przejazdu, zwłaszcza, że wiąże się to z równoczesnym wjechaniem na część jezdni przeznaczonej do ruchu w przeciwnym kierunku. Niedozwolone jest poza tym wyprzedzanie innego pojazdu na przejeździe kolejowym i bezpośrednio przed nim oraz wjeżdżanie na przejazd, jeżeli po drugiej stronie nie ma warunków do kontynuowania jazdy.
Policja apeluje o rozwagę. Stosując się do tych wszystkich wskazówek i zasad można uniknąć dramatycznych zdarzeń na torowiskach, które niejednokrotnie kończą się kalectwem czy utratą życia.

Sara Stanisz-Szachnowska



Spis treści