Okładka 05/2014 Numer 5(176)/2014


R E K L A M A




Spis treści:

Wychowanie w trzeźwości po nowemu • Wspólne szkolenie negocjatorów • Prezenty komunijne kupujcie z głową! • Legnicka e-komenda • Takie same prawa dla tymczasowych i etatowych • Dla kogo dłuższy urlop wypoczynkowy? • Porozumienie z Uniwersytetem Ekonomicznym • Policja na rowerach • Publikacja zdjęć do celów wykrywczych • Banki nie uszczęśliwią nas na siłę! • Ataki hakerskie – co za to grozi? • Wakacje – decyzja rodzica czy dziecka? • Między pożyczką a lichwą • O oczekiwaniach mieszkańców i możliwościach ich zaspokajania • Umorzenie dochodzenia bez podania uzasadnienia • Nowy szpital na Stabłowicach • Co dalej z koczowiskiem Romów przy Kamieńskiego? • Wrocławskie kina wczoraj i dziś • Przebudowa jezdni przy ul. Kazimierza Wielkiego • Remontów czas • Skarga Leśnicy nie pomoże! • Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej • Co poeta miał na myśli? – jako kontrapunkt • „Nie znasz, nie otwieraj” • Zdarzyło się we Wrocławiu • Ma być nam jak w raju • Wymiana informacji o wykroczeniach w UE • E-usługi w Kodeksie drogowym • Bezpieczny odstęp, czyli jaki? • Mandaty od leśniczego • Społeczne przyzwolenie na jazdę po kielichu? • NIK o fotoradarach • Kontrola drogowa • Laboratorium na węźle Wrocław-Zachód • Kiedy rejestracja „anglików”? • Wrocławski Ogród Botaniczny

Wychowanie w trzeźwości po nowemu

Od tego roku weszły w życie zmiany w Ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Dotyczą zadań Izby Wytrzeźwień, warunków jej funkcjonowania oraz osób doprowadzanych w stanie nietrzeźwości do tego rodzaju placówek. Wśród zadań wymienia się przede wszystkim sprawowanie opieki, wykonywanie zabiegów higieniczno-sanitarnych, udzielanie pierwszej pomocy, prowadzenie detoksykacji i w końcu nakłanianie do podjęcia leczenia odwykowego. Każda Izba Wytrzeźwień prowadzi ponadto dokumentację pozwalającą na przetwarzanie danych osobowych w zakresie informacji dotyczących ustalenia tożsamości osoby doprowadzonej, jej stanu zdrowia, nałogów oraz sytuacji społecznej i rodzinnej.
Do Izby Wytrzeźwień lub placówki podmiotu leczniczego doprowadzane są osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym, a także znajdują się w sytuacji zagrażającej życiu czy zdrowiu własnemu lub innych osób. Mogą być także doprowadzone do jednostki policji, zwłaszcza gdy istnieje podejrzenie, że popełniły przestępstwo lub stwierdza się u nich uszkodzenie ciała, posiadanie broni oraz narzędzi lub innych przedmiotów pochodzących z przestępstwa albo mogących służyć temu celowi. Podstawą przyjęcia jest wynik badania na zawartość alkoholu w organizmie, przeprowadzonego za ich zgodą. W innej sytuacji przyjmuje się je lub zatrzymuje wyłącznie na podstawie symptomów wskazujących na stan nietrzeźwości. Jeżeli zachodzi uzasadniona potrzeba, udziela się także niezbędnych świadczeń zdrowotnych, podaje leki, przewozi do szpitala i również, wyłącznie za zgodą, poddaje się detoksykacji. W razie wystąpienia zagrożenia dla życia lub zdrowia wobec osób tych może być zastosowany przymus bezpośredni, polegający na przytrzymaniu, unieruchomieniu, przymusowym podaniu produktu leczniczego lub izolacji. Zwolnienie następuje najpóźniej po 24 godzinach na podstawie badania zawartości alkoholu w organizmie, a za pobyt pobierana jest opłata w maksymalnej wysokości wynoszącej 300 zł. W celu zbadania zasadności i legalności oraz prawidłowości wykonania doprowadzenia przysługuje zażalenie do sądu rejonowego.

Sara Stanisz-Skrzypulec

Spis treści

Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej

Dnia 12 kwietnia br. odbyło się w Karpaczu III Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej. Obradom przewodniczył młodszy inspektor Marek Biziuk. Sprawozdanie z działalności Zarządu SKPP złożył jego prezes inspektor Andrzej Kląskała, a z działalności finansowej członek zarządu-skarbnik młodszy inspektor Bogdan Wruszczak. Protokół Komisji Rewizyjnej odczytał jej przewodniczący podinspektor Dariusz Cybura. Zebranie przyjęło przedstawione sprawozdania oraz udzieliło Zarządowi SKPP absolutorium, a także wprowadziło w statucie SKPP zmiany, dostosowując jego przepisy do Ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 roku o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, a także zmiany umożliwiające powoływanie Rady Programowej jako organu o charakterze strategiczno-programowym oraz zmiany uszczegółowiające zasady pracy zarządu. Zgodnie z wprowadzonym do statutu nowym zapisem zebranie przedłużyło mandat ustępującego Zarządu SKPP oraz Komisji Rewizyjnej do końca bieżącego roku kalendarzowego. Zebranie podjęło m.in. także uchwałę w sprawie wniosku zarządu o przystąpieniu Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej do Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.
Ożywioną dyskusję wywołały kwestie natury programowej, dotyczące kierunków rozwoju SKPP i form działalności w środowisku policyjnym. Gościem i aktywnym uczestnikiem zebrania był członek honorowy naszego stowarzyszenia nadinspektor Henryk Tusiński, były zastępca komendanta głównego policji. W obradach Walnego Zebrania uczestniczyli także członkowie z województwa wielkopolskiego oraz – po raz pierwszy – pięciu przedstawicieli warszawskiego oddziału SKPP.
W trakcie obrad, w związku z zakończeniem drugiej kadencji, Zarząd SKPP złożył serdeczne podziękowania członkom Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej: młodszej inspektor Marii Lizak, inspektorowi Marcinowi Brzezińskiemu, inspektorowi Mirosławowi Skarulowi, podinspektorowi Stefanowi Przywóskiemu za pracę i szczególne zaangażowanie w okresie minionych 5 lat działalności Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej. Natomiast młodszemu inspektorowi Radosławowi Juźwiakowi, podinspektorowi Stanisławowi Krutkiewiczowi, podinspektorowi Mirosławowi Mulczykowi, młodszej inspektor Marii Pawęskiej-Jaremek, pułkownikowi Robertowi Boskowi, młodszemu inspektorowi Zdzisławowi Mireckiemu i młodszemu inspektorowi Leszkowi Rojkowi Zarząd SKPP złożył podziękowania za pomoc w działaniach, życzliwe rady i inicjatywy na rzecz stowarzyszenia.
W związku z powołaniem na stanowisko komendanta miejskiego policji w Jeleniej Górze gratulacje i okolicznościową tabliczkę otrzymał młodszy inspektor Zbigniew Markowski, któremu Zarząd SKPP życzył powodzenia i sukcesów w służbie na nowym stanowisku.

Do refleksji – Co poeta miał na myśli? – jako kontrapunkt

Czynowników, o, czynowników
Naspotykałem w życiu dużo
Nie pomnę liczby ich guzików,
Ani ku czemu wszystkie służą –
To wiem tylko, że świat się zmienia,
Wojen bronie i natarć szyki
Chorągwie ludów i natchnienia –
A oni zawsze czynowniki!

Kto to napisał? Ot zagadka z rozwiązaniem na końcu tego tekstu. Co poeta miał na myśli? W wydaniu, z którego zaczerpnąłem dwie strofy, jest nawet przypis, że czynownik, z rosyjskiego, to pogardliwe określenie urzędnika. Nie będę się wgłębiał w źródła tej pogardy. W każdym razie swoista czynownicza mentalność powinna być całkowicie obca profesjom, którym przypisuje się mało już dziś popularne pojęcie powołania: lekarzom, nauczycielom, policjantom, innym służbom mundurowym, oczywiście stanowi duchownemu (w tym przypadku jako wyłączny warunek przynależności). W psychiatrii mówi się, że w pojęciu powołania mieści się istota zdrowia psychicznego, a wymienione zawody wymagają – oprócz innych zdolności – także autentycznej życzliwości wobec ludzi. Potrzeby takiego stosunku do świata nie zmienia nawet fakt, że – jak pisał jeden z najwybitniejszych polskich psychiatrów i filozofów współczesności, zmarły w 1972 roku prof. Antoni Kępiński – są to zawody, które usposabiają do przyjęcia stałej maski, fasady, ułatwiającej w pewnym sensie życie, gdyż człowiek taki chowa się za swoją maską, która broni go jak pancerz przed bezpośrednimi, często bolesnymi kontaktami emocjonalnymi z otoczeniem. To jakby dwie strony tego samego medalu: z jednej – empatia, zrozumienie, z drugiej – powściągliwość, dystans umożliwiający spokojną ocenę faktów.
Można zauważyć, że opis tych stanów idealnie pasuje do pożądanego, wzorcowego obrazu policjanta. Bratnim pojęciem jest etos – jako to, co powołaniu nadaje miarę norm i wartości. Czy powołanie i etos są w jakiś sposób obecne w procesie naboru do służby w policji i w jej pełnieniu? Powiem ze smutkiem: myślę, że wątpię. Ucieczka od – jak się niektórym wydaje – staromodnych i przestarzałych pojęć wcale nie służy wypełnianiu społecznych funkcji, a dewaluacja wartości jest faktem i kryzys w tej sferze rozlał się szeroko. Generał dywizji Piotr Makarewicz mówi w wywiadzie prasowym: …etos służby wojskowej zamieniono na klasyczne stosunki pracownicze, a więc jednostka wojskowa staje się zwyczajnym zakładem pracy. Skutki tego nie są korzystne dla stosunków w służbie, wymogów dyscypliny i zasad hierarchiczności. Czy to oznacza koniec odwoływania się do powołania i etosu, a gadanie na ten temat to strzępienie języka? Czy honor, honor munduru, służby, zawodu jako element etosu to jedynie hasło z lamusa historii i wypłowiałych sztandarów? Chcę wierzyć, że nie, a ten ostrożny optymizm bierze się z faktu, że w społecznym podziale pracy zawsze będą zawody, których wykonywanie będzie się wiązało z poczuciem pełnienia społecznej misji. Może więc glina pozostanie gliną, a nie będzie czynownikiem.
Miłośników poezji chyba zaskoczę, bo przytoczone wersy, które posłużyły mi jako kontrapunkt, wyszły spod pióra czwartego wieszcza – Cypriana Kamila Norwida.

Marcin Brzeziński

Spis treści

Kontrola drogowa

Kontrola ruchu drogowego, którą najczęściej przeprowadzają umundurowani funkcjonariusze policji, ma na celu czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem na drodze. Może ona odbyć się o każdej porze dnia i nocy oraz na każdym terenie. Policjant komunikuje kierowcy obowiązek zatrzymania się gestem ręki lub tarczy, tzw. lizaka, a w warunkach ograniczonej widoczności – latarką ze światłem czerwonym lub lizakiem ze światłem odblaskowym albo czerwonym. Może też użyć dźwiękowych i świetlnych sygnałów uprzywilejowania oraz urządzeń nagłaśniających. Każdy kierowca obowiązany jest do zastosowania się do poleceń funkcjonariusza – w przeciwnym razie grozi mu kara aresztu lub grzywny oraz utrata prawa jazdy. W terenie zabudowanym kierowca musi zawsze zatrzymać się na polecenie umundurowanego i nieumundurowanego policjanta, natomiast w terenie niezabudowanym – zatrzymuje się wyłącznie na znak policjanta umundurowanego, nawet jeśli stoi przy nieoznakowanym radiowozie. Kierowca nie ma obowiązku reagować na znak niemundurowanego policjanta przy nieoznakowanym wozie, jednak natychmiast musi zakomunikować ten fakt pod alarmowym numerem 997 i podjechać do najbliższej jednostki policji. Gdy zatrzymanie do kontroli następuje w miejscu zabronionym przepisami drogowymi, radiowóz ustawia się za pojazdem kontrolowanym i powinien mieć przez cały czas włączone niebieskie światło błyskowe.
Po zatrzymaniu policjanci we dwóch podchodzą do pojazdu i przedstawiają się, podając swój stopień, imię, nazwisko, pełną nazwę jednostki, w której pełnią służbę, powód kontroli oraz proszą o dokumenty. Nieumundurowany policjant natomiast musi jeszcze dodatkowo okazać legitymację służbową. W czasie kontroli funkcjonariusz ma prawo nakazać kierowcy, aby wyłączył silnik i włączył światła awaryjne. Nie może też opuszczać samochodu, chyba że kierowca zostaje zaproszony do radiowozu. Należy cały czas trzymać ręce na kierownicy. W pierwszej kolejności kontrolujący weryfikuje legalność prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz polisy OC. Ma też prawo do sprawdzenia stanu technicznego pojazdu i kontroli, czy nie przewozi niebezpiecznych przedmiotów. Może poza tym zażądać poddania się kierowcy badaniom w celu ustalenia zawartości alkoholu lub innego środka odurzającego w organizmie. Badanie takie może być przeprowadzone na zewnątrz zatrzymanego samochodu lub w radiowozie. Gdy powodem zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej jest wykroczenie kierowcy, policjant decyduje o wysokości grzywny, którą ustala na podstawie taryfikatora mandatów karnych, nie podlegającej negocjacjom. Ukaranie kierowcy może również ograniczyć się wyłącznie do zastosowania pouczenia.

Sara Stanisz-Skrzypulec

Spis treści