Okładka 6/2015 Numer 6(189)/2015


R E K L A M A




Spis treści:

Czego nie przywozić? • Załatwić przed podróżą • Przysługują pracownikom • W sądzie po 1 lipca 2015 • Wywiad-rzeka z generałem Adamem Rapackim • Zanim pojedziesz za pracą • Kontrola autokarów przewożących dzieci na wakacje • Ochrona przed kleszczami • O wyborze touroperatorów • Przed burzą nie uciekaj • O znaczeniu szczegółów • System Rejestrów Państwowych • Dopalacze ciągle groźne • „Eurodac” – europejska baza danych • Narodowy Program Antyterrorystyczny • Pęk kluczy, czyli dużo problemów • Zabezpieczenie mieszkania przed wakacyjnym wyjazdem • Zabytkowo i kulturalnie na Głównym • Wakacje w mieście • Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej • Do refleksji - Tak zwane zło • Pomyślmy o wakacjach naszych dzieci • Zdarzyło się we Wrocławiu • Techniczne wsparcie policji • Moje dylematy - Wrocław – tu się żyje z pasją • Żukiem przez świat • „Drogówka radzi” - ABC bezpiecznej jazdy (5) • Hierarchia znaków i sygnałów na drodze • Pytanie i odpowiedź • Na wypoczynek autem • Bezpieczne parkowanie • Rozmowy niekontrolowane • Oficerowie prasowi informują • Warto zobaczyć

W sądzie po 1 lipca 2015

Nowe przepisy w Kodeksie postępowania karnego wejdą w życie 1 lipca 2015 roku. Jest to kolejna część nowelizacji polskiego prawa, podpisana 17 października 2013 roku, obejmująca również tzw. nową filozofię karania, o której pisaliśmy w poprzednim numerze „Dylematów Policyjnych”. Głównymi celami zmian są skrócenie czasu trwania postępowania oraz uproszczenie całego procesu sądowego.
Przemodelowane zostanie postępowanie w kierunku większej kontradyktoryjności. Oznacza to przeniesienie ciężaru inicjatywy dowodowej na strony zaangażowane w spór, ponieważ to między nimi toczy się postępowanie i do nich należy obowiązek udowodnienia swoich racji. Sąd przyjmuje jedynie pozycję arbitra skoncentrowanego na orzekaniu i przestaje być aktywnym uczestnikiem postępowania. Sąd będzie miał możliwość przeprowadzenia dowodu z urzędu jedynie w wyjątkowych przypadkach. Odpowiedzialność za wynik postępowania będzie zależała tylko od stron procesu, co pociąga za sobą zwiększenie roli w postępowaniu karnym, jaką odgrywają adwokat, radca prawny i prokurator. Dopuszczona zostanie możliwość odczytywania na rozprawie wszystkich dokumentów prawnych, w tym publikacji i oświadczeń, a także opinii prywatnych.
Zmieni się również zakres zadań biegłych sądowych, którzy będą zobligowani nie tylko do wystawienia stosownej opinii, ale również obrony jej słuszności przed sądem. Dodajmy, że zmianie nie ulegnie jednak wzrost ich wynagrodzenia.
Znowelizowano także artykuł dotyczący zasad otwarcia zwłok. Po 1 lipca br. czynności te będą leżeć tylko w gestii biegłego lekarza. W przepisach nie określono jednak jego specjalizacji medycznej.
Ograniczone zostaną prawa procesowe stron w przypadku apelacji. Strona nie będzie miała możliwości przedłożenia nowego dowodu w sprawie przed sądem drugiej instancji, chyba że udowodni, iż nie mogła tego uczynić w poprzednim etapie postępowania sądowego. Dodatkowo, pisząc apelację, nie będzie można powoływać się na bierność sądu w trakcie postępowania dowodowego. Zakres rozpoznania apelacji również się zmieni. Sąd będzie miał możliwość rozpatrzenia sprawy tylko w granicach przedstawionych zarzutów, a nie całościowo w części, jakiej dotyczy odwołanie.
Istotna zmiana, wpływająca na czas przebiegu postępowania sądowego, dotyczy stawiennictwa. Od 1 lipca oskarżony będzie miał prawo, a nie jak dotychczas obowiązek, uczestnictwa w rozprawie, co w konsekwencji pozwoli na rozpoczęcie i prowadzenie procesu bez jego udziału. Umożliwi to uniknięcie sytuacji, w których rozprawa jest odraczana z powodu niestawienia się oskarżonego, co bardzo często było narzędziem używanym w celu przedłużania postępowania.
Zwiększona zostanie rola mediacji w sprawach karnych. Art. 59a Kodeksu karnego daje możliwość odstąpienia od wymierzonej kary, jeśli przed rozpoczęciem przewodu sądowego sprawca zadośćuczynił doznaną krzywdę bądź naprawił wyrządzoną przez siebie szkodę. Karę umarza się na wniosek pokrzywdzonego, jednak sprawca nie może być uprzednio skazany za przestępstwo umyślne z użyciem przemocy, a wyrok grożący mu nie może być wyższy niż 3 lata pozbawienia wolności.

MW


Spis treści

Narodowy Program Antyterrorystyczny

Narodowy Program Antyterrorystyczny na lata 2015-2019 przygotowany został w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych we współpracy z innymi służbami, organami i instytucjami wchodzącymi w skład Międzyresortowego Zespołu do Spraw Zagrożeń Terrorystycznych. W dokumencie o charakterze rządowym za- warta została diagnoza zjawiska terroryzmu w ujęciu krajowym i międzynarodowym, a także cele i priorytety wprowadzające nowe rozwiązania prawne i organizacyjne na poziomie krajowym.
Założeniem programu jest określenie niezbędnych działań państwa służących wzmocnieniu systemu antyterrorystyczne- go poprzez poprawę zdolności do zapobiegania tym zagrożeniom, wzmocnienie przygotowania służb i instytucji, zwiększenie zdolności do reagowania oraz podniesienie skuteczności w zakresie odtwarzania wykorzystanych sił i środków oraz udoskonalania posiadanych procedur postępowania w kontekście zagrożeń o charakterze terrorystycznym. Jednym z zasadniczych celów NPA jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat charakteru zagrożenia oraz zasad zachowania w przypadku wystąpienia zdarzenia.
Odnotowane dotychczas ataki terrorystyczne na świecie wskazują, że najbardziej narażona na nie jest infrastruktura transportowa, w tym komunikacja miejska, samoloty, statki i pociągi oraz stacje metra i dworce, a także obiekty sportowe i centra handlowe oraz inne miejsca, w których występują duże skupiska ludzi. Ponadto celem zamachu są siedziby władz, placówki i przedstawicielstwa zagraniczne, obiekty wojskowe, urzędy oraz inne obiekty związane z działalnością instytucji państwowych i samorządowych, a także osoby przebywające za granicą. Zagrożone są poza tym miejsca o znaczeniu kulturowym, miejsca pamięci, środki kultu religijnego oraz placówki akademickie i budynki użyteczności publicznej ważne ze względów ekonomiczno-finansowych. Atrakcyjnym celem są ponadto obiekty gospodarki komunalnej i wodnej, zakłady przemysłowe oraz obiekty związane z produktami ropopochodnymi i gazem ziemnym. Obszarem działań terrorystycznych może być również cyberprzestrzeń.
W przyjętym w Polsce systemie antyterrorystycznym RP wyróżnić można 3 poziomy: strategiczny, w ramach którego działania podejmowane są przez prezesa Rady Ministrów i Radę Ministrów, poziom operacyjny, służący monitoringowi, analizie zagrożeń oraz koordynacji wymiany informacji między poszczególnymi służbami i instytucjami wchodzącymi w skład systemu antyterrorystycznego i wreszcie poziom taktyczny, wykonywany przez poszczególne służby, organy i instytucje.
Na miejscu zdarzenia o charakterze terrorystycznym na terenie kraju dowodzi policja, zaś w obiektach wojskowych Żandarmeria Wojskowa. Policja odpowiedzialna jest za zapewnienie sprawnego współdziałania z pozostałymi służbami i instytucjami oraz z organami administracji publicznej, a także za zorganizowanie łączności na potrzeby dowodzenia i alarmowania. Za realizację medycznych czynności ratowniczych odpowiadają jednostki systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, a za działania w zakresie gaszenia pożarów, ratownictwa chemicznego, ekologicznego lub technicznego – kierujący działaniem ratowniczym w rozumieniu przepisów o ochronie przeciwpożarowej. Ponadto, obowiązek ratowania życia na morzu oraz zwalczania za- grożeń i zanieczyszczeń należy do Służby SAR (Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa), znajdującej się w obszarze odpowiedzialności Ministra Infrastruktury i Rozwoju. W przypadku statku powietrznego, użytego jako środek ataku o charakterze terrorystycznym, wiodąca rola przypada siłom zbrojnym, zaś na lotnisku, gdy zagrożony jest statek wraz z pasażerami, działania kontrterrorystyczne realizuje policja. Prowadzenie natomiast czynności dochodzeniowo-śledczych powierza się przede wszystkim Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jako służbie właściwej w zakresie wykrywania przestępstw terroryzmu oraz ścigania ich sprawców.
W ramach przeciwdziałania i zwalczania zagrożeń o charakterze terrorystycznym Polska współpracuje m.in. w ramach Unii Europejskiej, NATO, ONZ i Rady Europy oraz ze Stanami Zjednoczonymi. Efektywność systemu antyterrorystycznego RP zapewnia koordynacja oraz wielopłaszczyznowe podejście do zagrożeń i działań zwiększających bezpieczeństwo wszystkich obywateli naszego państwa.

Sara Stanisz-Skrzypulec


Spis treści

Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej

• 5 maja br. w trakcie uroczystości w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Warszawie członkowie Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej, generalny inspektor Antoni Kowalczyk, komendant główny policji w latach 2001-2004, oraz inspektor Jan Strzeliński, prezes warszawskiego oddziału SKPP, zostali odznaczeni Złotymi Medalami za Zasługi dla Policji. Podczas uroczystości wręczenia odznaczeń wiceminister spraw wewnętrznych Grzegorz Karpiński oraz komendant główny policji nadinspektor Krzysztof Gajewski podkreślili wybitne zasługi wyróżnionych oficerów dla rozwoju policji oraz bezpieczeństwa publicznego i obywateli. Odznaczenia odebrali również policjanci wyróżnieni Krzyżami Zasługi za Dzielność, przyznanymi za wzorową, pełną poświęcenia służbę na rzecz społeczeństwa. Krzyże Zasługi za Dzielność przyznane postanowieniem prezydenta RP wręczono 2 policjantkom i 22 policjantom, którzy uratowali życie osobom zagrożonym w pożarach, wypadkach czy tonącym, często narażając swoje zdrowie i życie. Uroczyście wyróżniono także kilkunastu komendantów powiatowych i miejskich policji nagrodami za efekty służby w 2014 roku, przyznanymi przez ministra spraw wewnętrznych. W uroczystości w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych uczestniczyło kierownictwo Komendy Głównej Policji: pierwszy zastępca komendanta głównego policji nadinspektor Mirosław Schossler, zastępca komendanta głównego policji inspektor Cezary Popławski, dyrektorzy biur KGP, komendanci wojewódzcy policji oraz rodziny wyróżnionych policjantów. SKPP reprezentował i towarzyszył odznaczanym członkom stowarzyszenia prezes inspektor Andrzej Kląskała.

Zarząd Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej serdecznie gratuluje odznaczonym i wyraża satysfakcję z godnego i publicznego ich uhonorowania za wieloletnią, zaangażowaną służbę i zasługi dla policji.
• Zarząd SKPP zaprasza na zapowiadane wcześniej, kolejne otwarte spotkanie autorskie z byłą senator Panią Marią Berny, autorką trzeciej już książki, tym razem jej wspomnieniami z dzieciństwa w okresie okupacji na Wołyniu. Autorka o „Wołyniance”, bo taki jest tytuł książki, będzie mówiła 11 czerwca br. o godz. 16 w sali domu klubowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu przy pl. Muzealnym.

Do refleksji – Tak zwane zło

Podbite oko, guz na czole, zadrapania, ślady krwi. Składam wizytę w sklepiku, w którym zaprzyjaźniony sympatyczny pan M. odkłada mi prasę.
– Biłem się ze złodziejami, uciekli – słyszę.
Zgłosił pan policji?
– Nie, to bez sensu, to już któryś raz, umarzają, bo mała społeczna szkodliwość.
Jeśliby tak było, jak mówi pan, to rzecz nadawałaby się do ostrej krytyki, jeśli nie do bicia na alarm. Jest jeszcze druga strona medalu. Wymiar najwyższej z możliwych, choć pozakodeksowej, społecznej szkodliwości ma przekonanie o własnej bezradności pozostającej bez wsparcia uprawnionych sił oraz o indolencji tych organów. A sygnały dobiegają z różnych kierunków. Tu sklepikarz walczący na dwóch frontach: z rozbójnikami okradającymi go i z nieporadnymi gliniarzami, których właściwie wyręcza. Tam ludzie powołują straż obywatelską, bo plaga kradzieży i miejscowi stróże porządku nie są w stanie wywiązać się ze swych obowiązków. Szefowie tych ostatnich mogliby przestać radośnie gaworzyć, że cieszą się z sojuszników i obywatelskiego wsparcia, a zastanowić się raczej nad swoją służbą. Pośrodku tych historii staruszek, ofiara napaści i kradzieży rozbójniczej, który miał dodatkowego pecha, bo trafił na pana instygatora wymagającego klinicznej konsultacji i prawdopodobnie interwencji psychiatrycznej: stał się pokrzywdzonym w sprawie przeciwko bandycie i podejrzanym w sprawie przeciwko sobie o to, że broniąc się co nieco pana napastnika uszkodził.
Dlaczego w polskim orzecznictwie z takim mozołem przesuwana jest na korzyść ofiary granica obrony koniecznej? Uczciwie muszę powiedzieć, że i tak jakby coś się przełamywało. Jeśli chodzi o ofiarę, to nawet gwarancje kodeksowe nie są wystarczające, gdy pokrzywdzony traktowany jest jako upierdliwy petent upominający się o Bóg wie co. Czytam różne mądrości, jaka to cienka jest granica pomiędzy obroną konieczną, a jej przekroczeniem. Nie, nie i nie. Granica wyłącznie jest cienka w aptekarsko-formalistycznej kazuistyce. To, co ofiara mogła przewidzieć i rozważyć jako skuteczny zakres obrony koniecznej z reguły ma się nijak do dynamiki zdarzenia, stopnia emocji i bezwzględnego imperatywu obrony zdrowia, mienia i życia. Prof. Jan Szczepański, socjolog, który ma pomnik w rodzinnym Ustroniu na Śląsku Cieszyńskim, wyodrębnił wśród „spraw ludzkich” (tytuł zbioru jego esejów) obojętność. Obojętność jako stan natury i antynomię życia, ale także – optymistycznie – jeden z mechanizmów życia, postawę typowo ludzką, pozwalającą na właśnie optimum działania w sprawach ważnych. Co więcej – socjolog w swoistej metafizyce obojętności dostrzegł, że jest owa obojętność wbudowanym w człowieka testem sił żywotnych. Z kolei austriacki noblista, twórca nowoczesnej etologii, Konrad Lorenz w rozdziale zatytułowanym „Ecce homo” jednego ze swych eseistyczno-naukowych dzieł (o polskim tytule „Tak zwane zło”) zwrócił uwagę na pewną ludzką reakcję, będącą sposobem zachowania – jak określił – jednoznacznie „zwierzęcym” i odziedziczonym po antropoidalnych przodkach. Reakcją tą, w postaci właśnie prastarej, nie wysublimowanej obrony społecznej, jest zapał. Lorenz pisał: „Reakcję tę odpowiednio wyzwalają w sposób dający się wprost odruchowo przewidzieć takie oko- liczności zewnętrzne, jakie wymagają bojowego zaangażowania w interesie społecznym...” Czy to znaczy, że mielibyśmy się zdać jedynie na instynkty? No nie, to o jeden most za daleko.
Usypiający charakter mają sondaże. Według CBOS dwóch na trzech pytanych dobrze ocenia pracę policji. Zawsze bawiło mnie to, co wymyślili macherzy od reklamy: na przykład – na dziesięć pań dziewięć zadowolonych jest z jakiegoś kosmetyku. Gdy oglądam taki baner, nurtuje mnie pytanie: a dlaczego jedna pani była niezadowolona? Jedna trzecia niezadowolonych – kim oni są? Kibole? Sporo, ale aż tylu ich nie ma. Mimo przepełnionych cel i wijącej się do nich kolejki kandydatów na pensjonariuszy, to i tak ciągle mało. Chyba, że dołożymy do kompletu pana M. ze sklepiku z gazetami. I jeszcze kilka osób, którym może dowcipnie doradzono kiedyś, by grzecznie przyprowadzili za rączkę złodzieja do komendy. Instygator to w dawnej Polsce oskarżyciel publiczny. A Pan M. wygląda już lepiej.

Marcin Brzeziński

Spis treści