Okładka 08/2013 Numer 8(167)/2013

Spis treści:

Bezpieczeństwo dzieci i podróżnych • Środki przymusu bezpośredniego • Nie przywozić egzotycznych pamiątek? • Moje cele • Pieniądze czy karta? • Dzielnicowi • Pomoc lub asysta policji • Sprzeciw od wyroku nakazowego • Niebezpieczne leki przeciwbólowe • Napadli staruszkę • Przestępstwa przeciwko środowisku • Jak się bronić? • Lokata czy konto oszczędnościowe? • Do "śmieciowego" sukcesu daleko • Gdzie nad wodę we Wrocławiu? • Remont wrocławskiej drogi wodnej • Jak się zmienia Nadodrze • Kultura na wakacjach we Wrocławiu • Święto Policji • Wydarzyło się we Wrocławiu • Odznaczenia dla członków SKPP • Policyjne mistrzynie Polski • Jaki 1, 2, 3, taki cały sierpień leci! • Światła do jazdy dziennej • Z perspektywy pasażera tramwajów • Odblaskowe kontrowersje • Klimatyzacja jest ważna • O rowerzystach i rowerach • Wkrótce prace na S3 • Czy cykliście wolno wszystko? • Oficerowie prasowi informują • Wrocławskie wieże widokowe

Jak się bronić?

W razie napaści obrona musi być współmierna do zagrożenia, gdyż prawo zabrania przekraczania granic obrony koniecznej. Będąc świadkiem napadu, też należy natychmiast interweniować, ale tak, by nie pogarszać sytuacji napadniętego. Należy szybko ocenić sytuację i w razie zbyt wielkiego ryzyka nie angażować się czynnie, a starać się natychmiast powiadomić policję, straż miejską lub kogoś, kto pomocy może udzielić. Skutecznym elementem obrony jest krzyk. W razie kradzieży należy głośno krzyczeć: "złodziej!", zaś w przypadku napadu przy użyciu niebezpiecznych przedmiotów choćby: "ratunku" czy"pali się!", co może spłoszyć lub zdezorientować sprawcę i stworzyć napadniętemu możliwość ucieczki.
Jeżeli zwykły obywatel staje się ofiarą napadu, powinien przede wszystkim strać się zapanować nad stresem, m.in. poprzez wyregulowanie zaburzonego rytmu oddychania, a następnie spróbować utorować sobie drogę ucieczki, wzywając równocześnie pomocy. Głośny krzyk jest zawsze najlepszym środkiem obrony, bo odstrasza napastnika, alarmuje otoczenie i daje szansę sprowadzenia pomocy. Jeżeli natomiast ktoś decyduje się na czynne odparcie ataku, musi zachować zimną krew i wykazać się dużą wytrzymałością psychiczną. Bronić może się przy pomocy przedmiotów, które akurat znajdują się w zasięgu ręki, np. kubka gorącego napoju, krzesła, kamienia, torebki, dezodorantu, parasolki, długopisu, pilnika do paznokci czy garści piasku, sypiąc go napastnikowi w oczy. Do aktywnej i skutecznej obrony może posłużyć też gaz pieprzowy, który jest najpopularniejszym i dostępnym w otwartej sprzedaży środkiem obrony. Jednak pamiętać należy, że chociaż nie pozostawia on trwałych skutków ani nie zagraża życiu lub zdrowiu, używać go należy tylko do obrony koniecznej. Obrona taka to działanie takimi sposobami i środkami, jakie w danej sytuacji są niezbędne do odparcia zamachu, włącznie z użyciem niebezpiecznych narzędzi, bez brania odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną napastnikowi. Gdy zagrożone jest życie, agresorowi nie należy okazywać litości, ani nie należy wahać się przed podjęciem adekwatnej do sytuacji reakcji. W przypadku, gdy napadnięty nie dysponuje żadnymi środkami obrony albo nie potrafi ich użyć, powinien poddać się napastnikowi, pozorując uległość, nie stawiać oporu. Wykonywane to powinno być w takim tempie, aby otoczenie miało czas na reakcję. Gdy miejscem napadu jest dom, bezpośrednio po napadzie należy natychmiast zawiadomić telefonicznie policję, a doraźnie prosić o pomoc sąsiadów.
Pamiętać też należy, że przed potencjalnym napastnikiem bronić się można własną postawą, okazując pewność siebie. Przestępcy szukają bowiem ofiar słabych, czytając mowę ciała, czyli sygnały płynące postawy i gestów potencjalnej ofiary.

Sara Stanisz-Skrzypulec

Spis treści

Odznaczenia dla członków SKPP

Podczas wrocławskich uroczystości Święta Policji 24 lipca br. wieńce w hołdzie pomordowanym przez NKWD funkcjonariuszom Policji Państwowej pod tablicą pamięci przy ul. Wittiga we Wrocławiu oraz pod pomnikiem poległych w służbie policjantów na wrocławskim Cmentarzu Osobowickim złożyła również delegacja Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej w składzie: inspektor Andrzej Kląskała, młodszy inspektor Zdzisław Kozłowski, podinspektor Edward Gnyszka.
W czasie wojewódzkich obchodów Święta Policji w Rudnej koło Lubina 26 lipca br. Złote Medale za Zasługi dla Policji otrzymali członkowie Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej, zasłużeni, wieloletni funkcjonariusze kadry policji dolnośląskiej: inspektor Marcin Brzeziński, były naczelnik CBŚ KGP we Wrocławiu, młodszy inspektor Zdzisław Kozłowski, m.in. były naczelnik Wydziału Prezydialnego i Ochrony Informacji Niejawnych KWP, młodszy inspektor Tadeusz Kudryński, były wieloletni komendant powiatowy policji w Środzie Śląskiej, radny, ławnik sądowy i społecznik, młodszy inspektor Zdzisław Raszewski, wieloletni naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP we Wrocławiu. Było to godne uhonorowanie przez kierownictwo policji i resortu spraw wewnętrznych wkładu tych policjantów w tworzeniu struktur i pozytywnego wizerunku współczesnej policji.
Spośród członków SKPP w czynnej służbie w garnizonie dolnośląskim policji odznaczono Złotą Odznaką Zasłużony Policjant młodszego inspektora dra n. med. Radosława Juźwiaka, naczelnika Laboratorium Kryminalistycznego KWP, młodszego inspektora Wojciecha Dudka, naczelnika Wydziału Kryminalnego KWP oraz młodzego inspektora Jana Kupczaka, naczelnika Wydziału Techniki Operacyjnej KWP we Wrocławiu, a Srebrną Odznaką Zasłużony Policjant młodszego inspektora Roberta Jaworskiego, naczelnika Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP.
Miłym akcentem w czasie obchodów było wręczenie przez komendanta wojewódzkiego Policji we Wrocławiu inspektora Wojciecha Ołdyńskiego i prezesa Zarządu SKPP inspektora Andrzeja Kląskałę okolicznościowych listów gratulacyjnych z okazji Święta Policji członkom SKPP oraz członkom kadry policji, którzy uczestniczyli w dolnośląskich obchodach tegorocznego Święta Policji zarówno policjantom w stanie spoczynku, jak i w służbie czynnej.
Również w trakcie uroczystości w Komendach Powiatowych Policji, m.in. w Wołowie, Trzebnicy, Bolesławcu, Górze i Ząbkowicach Śląskich, w ramach kultywowania historii i tradycji tych jednostek policji obecni komendanci uroczyście uhonorowali wcześniejszych komendantów.

RwR

Spis treści

Czy cykliście wolno wszystko?

Wrocław od lat kreuje się jako miasto przyjazne cyklistom. Przygotowano dla nich wiele ścieżek rowerowych, są wypożyczalnie rowerów, a wrocławianie też coraz częściej przesiadają się na rowery, zwłaszcza w porze letniej. W mieście cykliści mają sporo swobody, jazda na rowerze jest modna, ale czasami ma się wrażenie, że tej swobody nadużywają. Na pewno tak jest, gdy się widzi rowerzystę ze słuchawkami na uszach, który z impetem omija pieszych na przejściu dla pieszych. To tylko jeden z wielu nagannych błędów, jakie rowerzyści popełniają. Pasy są dla pieszych, przepisy określają to jednoznacznie. Jednak widok rowerzysty prowadzącego tam rower jest rzadkością, najczęściej przez przejścia przejeżdżają. Jak twierdzą policjanci z wrocławskiej drogówki, to jedno z najczęstszych wykroczeń cyklistów.
Innym nagminnym wykroczeniem jest jazda po chodniku. We Wrocławiu jest naprawdę sporo ścieżek rowerowych i może dziwić takie zachowanie rowerzystów, ale tak niestety jest. Część cyklistów w trakcie jazdy nie sygnalizuje zamiaru skręcania, co może doprowadzić do wypadku. Często rowerzyści nie sygnalizują włączenia się do ruchu i nie ustępują pierwszeństwa. Ze sprawnością techniczną rowerów też różnie bywa. Zdarza się, że rower nie ma prawidłowego oświetlenia. Za wszystkie te wykroczenia grożą mandaty, których wysokość określa taryfikator. Nie jest natomiast karana jazda ze słuchawkami na uszach, co nie oznacza, że taka jazda jest bezpieczna. Co jest charakterystyczne, że karani mandatami za naruszanie przepisów ruchu drogowego cykliści uważają, że są krzywdzeni.
Przykre jest również to, że policjanci często zatrzymują rowerzystów pod wpływem alkoholu. To już jest szczyt nieodpowiedzialności. Rowerzyści są przecież niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego, jadąc w dodatku na gazie, stwarzają zagrożenie dla siebie i dla innych. Zgodnie z przepisami rowerzystę na drodze publicznej obowiązują takie same przepisy, jak pozostałych uczestników ruchu drogowego. Może otrzymać mandat za przejechanie na czerwonym świetle, skręcanie na zakazie, za rozmawianie przez telefon komórkowy. Rowerzysta powinien pamiętać również o nie przekraczaniu dopuszczalnej prędkości. To ograniczenie jest najczęściej umieszczane, jeśli ścieżka rowerowa jest obok chodnika dla pieszych lub rowerzyści i piesi poruszają się tym samym ciągiem komunikacyjnym. Z tym ostatnim przepisem jest jednak problem, gdyż rower nie musi być wyposażony w prędkościomierz i rowerzysta najczęściej nie wie, z jaką prędkością jedzie. Głośny był przypadek rowerzysty, któremu fotoradar zrobił zdjęcie za przekroczenie prędkości. Rowerzysta otrzymał mandat i nie było tłumaczenia.
Według danych KGP w zeszłym roku rowerzyści spowodowali 1714 wypadków, w których życie straciły 152 osoby. Główną przyczyną było nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu - 711 wypadków, nieprawidłowy manewr skrętu - 218 wypadków oraz niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 146 wypadków. Ponadto 109 wypadków było spowodowanych przez nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych, a 88 wypadków z powodu jazdy po niewłaściwej stronie jezdni.
Jazda na rowerze jest modna, wygodna i ekonomiczna. Od czasu do czasu trzeba jednak zwrócić uwagę na wykroczenia jakie rowerzyści popełniają. W żadnym razie nie mogą oni być traktowani ulgowo. Wręcz przeciwnie, skoro pretensje do nich mają i kierowcy samochodów, i piesi, to coś jest na rzeczy. Pozostaje tylko zaapelować do cyklistów o zdrowy rozsądek. Wyjdzie to na dobre wszystkim.

RwR

Spis treści