Okładka 10/2017 Numer 10(217)/2017


R E K L A M A




Spis treści:

Wspomaganie i BHP • Nowy kolor • Policjanci biegają • Z kart historii policji • Najlepsze psy w Polsce • Nowelizacja Kpa • Projekt Alfa • Specjalna grupa • Grzybiarzu bądź rozsądny • Lekcje z psem • Kręci mnie bezpieczeństwo • W drodze do szkoły • Zdrowa głowa • Blokowanie numerów • Moje bezpieczne Wi-Fi • Regionalny System Ostrzegania • Ohydny proceder • Więcej bezpieczeństwa • Przeciw narkotykom i dopalaczom • Taxi na żywo • Niedosyt pozostał • W teatrach Wrocławia • Stowarzyszenie Komendantów Policji PolskiejDo refleksji – Nie, bo nie • Dla seniorów • Transgraniczna współpraca • Bądźmy bezpieczni na drodze • Październik chodzi po kraju... • Chcesz wyjechać z miasta? • Przewozisz wrażliwy towar? • Rowerzyści kontra piesi • Auta niosące śmierć • Niebezpieczne polskie drogi • Seniorzy w ruchu drogowym • Chaos przydworcowy • Niebezpieczne przewozy • Zanim zatankujesz

Najlepsze psy w Polsce

W Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach zakończył się Finał XVII Kynologicznych Mistrzostw Policji. Spośród 17 drużyn reprezentujących komendy wojewódzkie policji oraz Komendę Stołeczną Policji, najlepszą okazała się drużyna z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Również pierwsze miejsce w klasyfikacji indywidualnej finału Mistrzostw przypadło funkcjonariuszowi dolnośląskiej policji. W finale, na zaproszenie Komendanta Głównego Policji wzięli udział, na zasadach honorowego uczestnictwa, także przedstawiciele innych krajowych służb mundurowych oraz Policji zagranicznych: z Estonii, Litwy, Słowacji i Niemiec oraz przedstawiciele Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej, Biura Ochrony Rządu oraz Drugiego Mazowieckiego Pułku Saperów. Mistrzostwa, pod patronatem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Policji, odbywały się w dniach 5-8 września 2017 r. Nadzór nad przebiegiem i organizacją wydarzenia sprawował Komendant Centrum Szkolenia Policji.
W zmaganiach o indywidualne i drużynowe miejsca na podium wzięło udział 17 drużyn przewodników psów do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych i narkotyków.
Do Sułkowic przyjechali najlepsi przewodnicy psów do wyszukiwania zapachu materiałów wybuchowych i narkotyków z całego kraju, wyłonieni w eliminacjach na szczeblu wojewódzkim. W skład reprezentacji poszczególnych komend wojewódzkich Policji wchodziło 3 funkcjonariuszy – kierownik drużyny oraz 2 zawodników, po jednym z danej z specjalizacji.
Podczas mistrzostw, przewodnicy zaprezentowali umiejętności swoich czworonożnych podopiecznych. Były więc konkurencje z zakresu posłuszeństwa ogólnego oraz pracy węchowej przy wyszukiwaniu zapachów materiałów wybuchowych lub narkotyków w środkach komunikacji masowej lub transportu towarowego, w bagażach i pomieszczeniach. Dodatkowo sami przewodnicy musieli wykazać się wiedzą z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Rozwiązywali również test wiedzy z zakresu programu nauczania na kursie specjalistycznym dla przewodników psów do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych i narkotyków.
W finale mistrzostw, policję dolnośląską reprezentowali:
– asp. Marek Balcerkiewicz z KMP we Wrocławiu z psem służbowym Kara – przystosowanym do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych;
– st. asp. Marek Bidziński – z KPP w Kłodzku z psem służbowym Gwiazdeczka – przystosowanym do wyszukiwania zapachów narkotyków.
– asp. sztab. Marek Mycek kierownik reprezentacji – wojewódzki koordynator przewodników psów służbowych garnizonu dolnośląskiego – specjalista Wydziału Prewencji KWP we Wrocławiu.
W wyniku przeprowadzonych konkurencji – reprezentacja Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu osiągnęła najwyższe wyniki pośród wszystkich komend wojewódzkich Policji w kraju, zajmując w klasyfikacji drużynowej – I miejsce. Kolejne II i III miejsce zajęły Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi i Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy.
Mł. asp. Marek Balcerkiewicz z dolnośląskiej policji z psem Kara zdobył też wyróżnienie dla przewodnika z największą liczbą punktów wśród przewodników psów do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych. Policjant ten okazał się też bezkonkurencyjny w klasyfikacji indywidualnej finału mistrzostw, zajmując również I miejsce. Kolejne II i III miejsce w tej kategorii zajęli przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. St. asp. Marek Bidziński z dolnośląskiej Policji z psem służbowym Gwiazdeczka – przystosowanym do wyszukiwania zapachów narkotyków – zajął również wysoką lokatę w klasyfikacji indywidualnej – 7 miejsce. Serdecznie gratulujemy wszystkim laureatom i uczestnikom Finału XVII Kynologicznych Mistrzostw Policji.

oprac. Tomasz Kapłon



Spis treści

Specjalna grupa

Dla mieszkańców Wrocławia jednym z najbardziej powszechnych przestępstw jest kradzież z włamaniem. W związku z tym, od wielu już lat Komenda Miejska Policji we Wrocławiu podejmuje się zadań, mających na celu ograniczenie takich zdarzeń.
Organizowane są akcje prewencyjno-informacyjne, uświadamiające obywateli, jak zabezpieczać swoje mienie oraz współpracować w środowisku lokalnym dla zapobiegania patologicznym incydentom. Równolegle prowadzone są także działania służb kryminalnych, zajmujących się zgodnie z możliwościami i środkami zwalczaniem tego rodzaju zjawisk.
Ustalenie i zatrzymanie sprawcy czynu, a tym samym odzyskanie utraconego mienia nie zawsze jest możliwe bezpośrednio po zaistniałym zdarzeniu. Dlatego policjanci Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu postanowili sięgnąć do zabezpieczonych w przeszłości śladów kryminalistycznych, poddając je ponownej analizie, badaniu i sprawdzaniu w policyjnych bazach. Podjęli w związku z tym inicjatywę, która usankcjonowana została decyzją Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu z dnia 24 lutego 2017 r. Na mocy tej decyzji powołano oficjalnie grupę do spraw przestępstw niewykrytych. Jej zadaniem jest analizowanie materiałów dowodowych zgromadzonych w aktach spraw KMP Wrocław, dotyczących kradzieży z włamaniem dokonanych w latach 2006-2010. Nadzór nad realizacją czynności grupy sprawuje naczelnik Wydziału Techniki Kryminalistycznej KMP Wrocław – podkom. Janusz Łuszpak. Nad całością czuwa p.o. I Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu – mł. insp. Jacek Taboł.
Członkowie grupy, będący technikami kryminalistyki KMP Wrocław pełnią zaś swoją służbę w dyspozycji kierownika grupy – podkom. Dariusza Kubasa – specjalisty Wydziału Techniki Kryminalistycznej KMP Wrocław. Funkcjonariusze ci posiadają duże doświadczenie zawodowe, gdyż na co dzień zajmują się zabezpieczaniem podczas oględzin śladów kryminalistycznych i ocenianiem ich przydatności. Typowane więc przez nich materiały daktyloskopijne są ponownie badane pod kątem czytelności, charakterystyki i możliwości wykorzystania w procesie wykrywczym. Następnie kolejny już raz są sprawdzane w policyjnej bazie AFIS, czyli w automatycznym systemie identyfikacyjnym linii papilarnych, funkcjonującym w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Technicy kryminalistyki przejrzeli do tej pory archiwa wrocławskich komisariatów, wyznaczając kilkaset spraw do badań. Sprawy te dotyczą m.in. rozbojów, a także kradzieży z włamaniem do mieszkań, domów czy obiektów handlowych. W wyniku obecnych działań, aż w dwudziestu przypadkach udało się zidentyfikować bezpośrednich sprawców lub ustalić personalne związki z osobami potencjalnie uczestniczącymi w przestępczym procederze. W dobie szybkiego postępu technicznego, policjanci pracujący w powołanej grupie do spraw przestępstw niewykrytych mają możliwość wdrażać coraz lepsze rozwiązania. Pozwalają one na przeprowadzanie ponownych postępowań, w wyniku których anonimowe dotąd osoby muszą odpowiedzieć za swoje czyny z przeszłości.

Sara Stanisz-Szachnowska

Spis treści

Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej

Obywatelski projekt zmian
Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych wspierając pomocą prawną mundurowych, dotkniętych ustawą z 16 grudnia 2016 i drastycznymi obniżkami emerytur, rent i rent rodzinnych po zmarłych funkcjonariuszach, wobec skali restrykcji, przygotowała obywatelski projekt ustawy o zmianie przepisów uchwalonych przez Sejm w ubiegłym roku.
Warunkiem rozpatrzenia projektu ustawy przez Sejm, jako inicjatywy obywatelskiej, jest uzyskanie poparcia społecznego poprzez zebranie pod projektem min. 100 tyś. podpisów oraz poparcie projektu przez posłów wszystkich opcji politycznych. W celu uzyskania takiego poparcia Zarząd Federacji prowadzi rozmowy ze wszystkimi posłami i senatorami oraz planuje przeprowadzenie ogólnopolskiej akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy zmieniającej obecną ustawę z 16 grudnia 2016 .
Na terenie Dolnego Śląska podpisy, popierające projekt ustawy, będą zbierały Obywatelskie Komitety Inicjatywy Ustawodawczej we Wrocławiu, Jeleniej Górze oraz w Wałbrzychu.
 Zarząd Federacji liczy, że komitety inicjatywy ustawodawczej FSSM powstaną również w innych miejscowościach, poza dużymi ośrodkami miejskimi. Rozpoczną one działalność po rejestracji projektu ustawy przez marszałka Sejmu. W skład Komitetów wchodzą stowarzyszenia reprezentujące poszczególne środowiska mundurowe zrzeszone w Federacji Stowarzyszeń i współpracujące m.in. najliczniejsze Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Policyjnych, NSZZP, Związki Żołnierzy WP, WOP, Stowarzyszenie Byłych Funkcjonariuszy CBŚ czy Generałów Policji oraz przedstawiciele grup funkcjonariuszy i żołnierzy niezrzeszonych.
Akces aktywnego uczestnictwa w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy zadeklarowało również Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej. Do czasu rozpoczęcia obywatelskiej zbiórki podpisów w ramach działań informacyjnych przedstawiciele oraz pełnomocnicy Federacji wyjaśniają zainteresowanym cel i założenia inicjatywy oraz obywatelskiego projektu ustawy.
Na terenie Dolnego Śląska pierwsze spotkania zaplanowano w dniach: 5 października 2017 r. o godz. 16.30 we Wrocławiu przy ul. Szybowcowej 23 (centrum CREATOR „Stref Spotkań”), 6 października 2017 r. o godz. 16.00 w Jeleniej Górze przy ul. Bankowej 28/30 (Jeleniogórskie Centrum Kultury), 17 października 2017 r. o godz. 16.00 w Wałbrzychu, al. Podwale – SM „Podzamcze”.
Z projektem ustawy będzie można zapoznać się m.in. na stronach internetowych Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych oraz stowarzyszeń, które włączą się w akcję zbierania podpisów. Organizatorzy liczą na szerokie poparcie inicjatywy przez całe środowisko mundurowe. Zarówno emerytowanych jak i czynnych policjantów, żołnierzy, strażaków czy funkcjonariuszy służby więziennej oraz wszystkich obywateli, którzy nie godzą z przepisami przekreślającymi cały dorobek zawodowy, niezależnie kiedy i gdzie osoby objęte ustawą uczciwie służyły i pracowały w służbie Państwa i Ojczyzny. SKPP apeluje o uczestnictwo w spotkaniach, na które zaproszono m.in. gen. Adama Rapackiego, byłego Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu.

Zmarł gen. Jerzy Bielicki
W dniu 29 sierpnia 2017 r. zmarł we Wrocławiu w wieku 72 lat Jerzy Bielicki nadinspektor Policji, były Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu, były dyrektor departamentu porządku publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Skromny pogrzeb w rodzinnym gronie odbył się w dn. 2 września 2017 r. na Cmentarzu Kiełczowskim we Wrocławiu

Spis treści

Do refleksji
Nie, bo nie

Była u wieszcza Adama wody toń przejrzysta, ale to nie poetyckie uniesienia mi w głowie. Transparentność – nie lubię tego słowa, bo kojarzy mi się z transparentem, transparent z pochodem, a pochód…I tak dalej, ale dalej nie będę snuł tego wątku. Jednak to nie przejrzystość, a transparentność bardziej się zaadaptowała, gdy mowa o społecznej kontroli organów, urzędów i instytucji żyjących z pieniędzy podatników i im służących. Można zauważyć, że urzędnikowi wygodniej wobec Kowalskiego i Nowaka (wymieniam ich po nazwisku jako uśrednionych obywateli RP) perorować i zapewniać o enigmatycznej transparentności, niż o przejrzystości, bo to drugie brzmi jak zapowiedź rentgena jego biurka. Zakres przejrzystości/transparentności bywa ograniczany przez różnego rodzaju formalnie zdefiniowane i ustawowo określone tajemnice. Tak jest na przykład w przypadku policyjnych działań operacyjnych. Do dzisiaj z rozbawieniem obserwuję, jak przyjął się i jest żywotny, bo co jakiś czas powraca w medialnych opowieściach, zalegendowany (to słowo z żargonu operacyjnego oznacza: fikcyjny, z powodu niemożliwości ujawnienia prawdziwego stanu) opis pewnych czynności operacyjnych, które doprowadziły do spektakularnego efektu śledczego. I niech już tak zostanie, bo zapewniam, że odbywa się to bez szkody dla kogo- i czegokolwiek. Odnoszę wrażenie, że w kwestii dostępu do informacji publicznych trwa wojna pozycyjna, z okresowymi wycieczkami na stronę przeciwnika. Owszem, jest ustawa, nawet nie ośmieliłbym się powiedzieć, że nie funkcjonuje, ale nader często zdarzają się urzędnicze odmowy. Uzasadniane, a jakże, racjami wyższego rzędu, wobec których petent musi być malutki. Albo po prostu – nie, bo nie, co – jedno i drugie – kończy się po korowodach w sądach, kolegiach odwoławczych itp. Zastanawiam się i nie znajduję dobrej odpowiedzi, dlaczego urzędnicy, obojga płci, najnormalniejsze osoby w życiu pozaurzędniczym, nasi krewni, koledzy, znajomi, czasem zachowują się za biurkiem, jakby nażarli się blekotu. Oto na stronie internetowej ukazuje się oświadczenie majątkowe burmistrza, oczywiście po to, by mieszkańcy miejscowości (i wszyscy inni) mogli się z nim zapoznać. Jawność, transparentność! Jednak oświadczenie jest nieczytelne, bo rozmazane na ekranie, w czym nie widzi problemu urząd wyższego stopnia. Dla pani urzędniczki najważniejsze jest to, że oryginał, który do niej wpłynął, jest czytelny. Dowiadujemy się więc, dla kogo jest ten – jak się okazuje – cyrk. Skąd się bierze tyle lekceważenia, przechodzącego wręcz w pogardę, dla obywateli, którzy jakimś procentem, promilem, choćby ułamkiem ułamka, zapewniają urzędniczy byt? „Mogą mnie skoczyć” – mówił Majster – niezrównany Jan Kobuszewski w skeczu „Ucz się, Jasiu” z kabaretu „Dudek”. Na stanowiskach wybieralnych prośby i apele o kredyt zaufania (co za piękny eufemizm) następują w cyklicznych wzmożeniach. Potem jednak, jeśli taki umowny kapitał się pojawił, następuje zjazd po równi pochyłej. Jest na przykład miasteczko, a w nim ulica, którą trzeba wyremontować. Aby przyspieszyć remont, którego kosztorys opiewa na 1,5 mln zł, mieszkańcy ulicy zawiązują komitet i występują z inicjatywą obywatelską pokrycia 10% kosztów budowy. 30 rodzin wpłaca solidarnie po 5 tys. zł. Strony według klauzuli w umowie mają dokonać rozliczenia rzeczowo-finansowego. Po realizacji inwestycji okazuje się, że jej koszt był mniejszy i wyniósł 760 tys. zł. Mieszkańcy występują o zwrot swojej nadpłaty, ale pan i władca – burmistrz odsyła ich do sądu. Urzędnik twierdzi, że gmina otrzymała darowiznę, czyli ludzi z poczuciem lokalnej tożsamości obywatelskiej traktuje jak kupę frajerów w grze w trzy karty. Na szczęście sąd przywraca prawo i przyzwoitość i nakazuje zwrot każdej z rodzin po 2,4 tys. zł. Tak więc 72 tys. zł kosztuje samorząd utrata wiarygodności, to zapewne niedużo jak na jego budżet. Wisi w powietrzu pytanie: urzędnik, który dla gminy próbuje zawłaszczyć kasę obywateli, to dla kogo gieroj, a dla kogo oszust? Ciekaw jestem niezmiernie, czy mieszkańcy wyremontowanej ulicy (i pozostałych) wystąpią z następną lokalną inicjatywą, to znaczy ugruntowanymi już preferencjami przy wyborczej urnie.

Marcin Brzeziński



Spis treści