Okładka 11/2017 Numer 11(218)/2017


R E K L A M A




Spis treści:

Zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom • Związkowe mistrzostwa • Uroczysta inauguracja • Z życia IPA • Miłość i tyrania • Cztery minuty • Profilaktyczny spot • Dla ludzi z pasją • Potrzebne szkolenie • Jak zapobiec grypie? • Policjant w przedszkolu • Smartfon – przyjaciel czy szpieg? • Seniorzy i samoobrona • Z seniorami o bezpieczeństwie • Człowiek nie jest na sprzedaż • Przeciw handlowi ludźmi • Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej • Chipować czy nie? • Weekendowy rowerzysta • Elektryczny na minuty • Do refleksji – Nieadekwatne środki • Moje dylematy – Park Uśmiechu… i wrocławianie • Przecinanie się kierunków ruchu • (Nie)odpowiedzialność rowerzystów • Przepisy drogowe: Polska vs Europa • Parkingi w centrum • Świeć przykładem • Przejechać przez Wrocław • Wypadek na drodze – jak się zachować? • Jak stracić prawo jazdy? • Mniej nie znaczy gorzej (1) • Oficerowie prasowi informują • Zdarzyło się we Wrocławiu

Profilaktyczny spot

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu rozpoczęli drugi etap przygotowań i nagrań do realizacji spotu profilaktycznego „Narkotykom i dopalaczom mówimy nie”.
Tym razem policjanci spotkali się z Renatą Mauer-Różańską oraz Rafałem Kubackim i Wojciechem Bartnikiem. Przypomnijmy: spot profilaktyczny powstaje przy współpracy wrocławskiej Policji z Regionalną Radą Olimpijską we Wrocławiu oraz piłkarzami Śląska Wrocław, futbolistami amerykańskimi Panthers, żużlowcami klubu Betard Sparta Wrocław i wrocławskimi sportowcami.
Bardzo duży wkład w realizację tego przedsięwzięcia mają uczniowie i nauczyciele z Liceum Ogólnokształcącego nr 1 im. Danuty Siedzikówny „Inki”, którzy przygotowali scenki teatralne, będące zwiastunami spotu. Dodatkowo zespół „TAK 3 MAĆ” na potrzeby przedsięwzięcia skomponuje muzykę. Głównym celem projektu jest wskazanie negatywnych skutków zdrowotnych, społecznych i psychologicznych sięgania po substancje niedozwolone, przeciwdziałanie demoralizacji i przestępczości nieletnich na terenie Wrocławia oraz pokazanie sportu, jako dziedziny będącej alternatywą dla uzależnień.
Pomysłodawcami i koordynatorami przedsięwzięcia są podkom. Dariusz Szachnowski,  Zastępca Naczelnika Wydziału Techniki Kryminalistycznej Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu oraz  mł. asp. Justyna Szeglowska z Wydziału Prewencji i Patrolowego KMP Wrocław. Zakończenie prac nad realizacją spotu, policjanci zaplanowali pod koniec listopada bieżącego roku.

oprac. Tomasz Kapłon



Spis treści

Człowiek nie jest na sprzedaż

Komenda Miejska Policji we Wrocławiu została organizatorem konkursu plastycznego pod nazwą „Człowiek nie jest na sprzedaż”. Jako temat przewodni posłużył proceder, polegający na manipulowaniu i oszukiwaniu ofiar podczas werbowania do pracy za granicą. Przestępcy poszukują osób, będących w trudnej sytuacji finansowej, bez znajomości języka danego kraju. Obiecując wysokie zarobki, organizują spotkania lub zamieszczają w Internecie fałszywe oferty dobrze płatnego zatrudnienia. Dopiero po przyjeździe na miejsce do obcego państwa, wychodzą na jaw prawdziwe intencje oszustów. Otóż osoby, które zdecydowały się na wyjazd są szantażowane, wykorzystywane do bardzo ciężkiej pracy lub do działalności przestępczej czy prostytucji.
Konkurs przeznaczony jest dla uczniów szkół średnich i studentów. Jego ideą jest przybliżenie młodzieży problemu zniewolenia oraz handlu ludźmi, wyrażone środkami artystycznymi. Poza tym, powinien on zaktywizować młodzież do samodzielnego poszukiwania informacji i utrwalania wiedzy na ten temat, a także zachęcić do dyskusji w kręgach rówieśniczych. Honorowy patronat nad konkursem objął Starosta Powiatu Wrocławskiego – Roman Potocki. Jest on – wraz z Akademią Sztuk Pięknych we Wrocławiu – fundatorem głównych nagród dla zwycięzców. Prace mają być wykonane w formie plakatu lub obrazu. Laureaci będą oceniani według przyjętych kryteriów, czyli zgodności pracy z zadanym tematem, oryginalności, wyrazistości przekazu oraz plastycznego ujęcia problemu. Spośród nadesłanych zgłoszeń, nagrodzone zostaną trzy najlepsze prace. Przyznane też będą wyróżnienia. Konkurs rozstrzygnięty zostanie po 15 listopada br.

Sara Stanisz-Szachnowska

Spis treści

Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej

W sprawie ustawy
Ok. 4300 osób na Dolnym Śląsku, a w tym ok. 2500 we Wrocławiu – tyle jest osób objętych w tej części kraju skutkami ustawy z Sali Kolumnowej Sejmu, nazywanej dezubekizacyjną.
Są to liczby, które padły na kilkugodzinnym spotkaniu 5 października 2017 r. we Wrocławiu z udziałem przedstawicieli Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych z kilkusetosobową grupą byłych milicjantów, policjantów i żołnierzy. W spotkaniu uczestniczyli m.in.: b. zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Henryk Tusiński – członek Stowarzyszenia Generałów Policji, insp. Zdzisław Czarnecki – Prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych. Był także poseł partii Nowoczesna Michał Jaros, działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej w tym pełnomocnik komitetu FSSM b. poseł Andrzej Rozenek oraz były poseł Wincenty Elsner.
Omówiono aktualną sytuację społeczno-polityczną, związaną z działaniami wobec części środowiska służb mundurowych, emerytów i rencistów oraz ich rodzin. Przedstawiono także przesłanki i założenia inicjatywy ustawodawczej. Dotyczy ona zebrania podpisów, opracowania i przedłożenia obywatelskiego projektu ustawy, przywracającej zagwarantowane konstytucyjnie uprawnienia. Te kwestie omówili b. poseł Andrzej Rozenek oraz prezydent Federacji insp. Zdzisław Czarnecki.
Działacze SLD, a także poseł Michał Jaros, w emocjonalnym wystąpieniu poruszyli sprawę nagłej śmierci długoletniego prezesa klubu Gwardia Wrocław, Stefana Fiedorowa. Deklarowali udzielanie pomocy i poparcie dla omawianych przedsięwzięć. Prezes Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej insp. Andrzej Kląskała zaprezentował niektóre sylwetki funkcjonariuszy, których dotknęła ustawa. Podkreślić należy, że wśród osób zgłaszających się do Stowarzyszenia, którym udzielano pomocy prawnej, nie było ani jednej, która uczestniczyłaby w prześladowaniach demokratycznej opozycji w czasach PRL-u.
Niezwykle poruszające były też wystąpienia: Kazimierza Stolarza, b. żołnierza WOP-u, z-cy Jednostki Straży Granicznej z Kudowy, ciągle aktywnego społecznie w Polskim Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów oraz w Polskim Związku Wędkarskim. To jemu po latach wiernej służby w ochronie granicy państwowej zmniejszono emeryturę do kwoty nieco ponad 1 tys. zł. Podobnie poruszające było wystąpienie mec. Krzysztofa Bąka, partnera i udzielającego Stowarzyszeniu Komendantów Policji Polskiej pomocy prawnej jako wolontariusz. Jest on synem b. policjanta, którego w absurdalny sposób także zaliczono do „oprawców”.
Solidarność z inicjatywą ustawodawczą wyraził także m.in. Henryk Grotkiewicz- prezes Zarządu Wojewódzkiego Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych we Wrocławiu z siedzibą w Jeleniej Górze. Głównym tematem wystąpień na spotkaniu była konieczność konsekwentnego demonstrowania swoich poglądów, wyrażania protestu i niezgody na łamanie praw obywatelskich i nieustającej walki o powrót do cywilizowanej normalności. Wrocławskie spotkanie posłużyło też do omówienia kwestii organizacyjnych, związanych z planowaną obywatelską akcją popierania i przedstawiania inicjatywy ustawodawczej oraz zbierania 100 tyś. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „naprawczej”.
Podobne spotkanie, zorganizowane przez Zarząd Wojewódzki Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych, odbyło się 6 października br. w Jeleniej Górze. Zapowiedziano kolejne spotkania, m. in. spotkanie w ramach Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej w Wałbrzychu 17 listopada 2017 r. o godz. 16.00 w  sali konferencyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Podzamcze”, Aleja Podwale 1. Obecność zapowiedzieli: Andrzej Rozenek, gen. Marek Dukaczewski – pełnomocnicy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej FSSM RP, Zdzisław Czarnecki – Prezydent FSSM RP oraz były Zastępca Komendanta Głównego Policji i Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu nadinsp. Henryk Tusiński.
Na kolejnych spotkaniach we Wrocławiu, przewidziana jest obecność b. wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, b. z-cy Komendanta Głównego Policji i b. Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu, nadinsp. Adama Rapackiego. Nie dojechał on na spotkanie 5 października br. z uwagi na zdarzenie drogowe przed Wrocławiem.

Spis treści

Do refleksji
Nieadekwatne środki

Co się, do cholery, dzieje? Bicie przez policyjny, „damsko-męski” patrol na zapleczu sklepu osiemdziesięcioparoletniej staruszki, która dokonała drobnej kradzieży spożywczej, być może przy ograniczonej świadomości, a może z przyczyn – powiedzmy oględnie – emerycko-ekonomicznych? Zakuwanie jej w kajdanki? Jak to z wisielczym wdziękiem określono – zastosowano „nieadekwatne środki”. „Przypierdolić tej starej?” Umieściłem tę odzywkę w cudzysłowie, ale to nie fragment dźwiękowego zapisu z monitoringu, a mój tekst – hipotetyczny. Bylibyście Państwo zszokowani takim dialogiem? Oczywiście, ale to właśnie jest język odpowiadający („adekwatny”!) zaistniałej sytuacji. Bo to jest szambo. W czasie oglądania wielokrotnie powtarzanych na małym ekranie scen policyjnej „interwencji” odczuwałem wstyd. Dlatego pytam – co się, do cholery, dzieje?
Okazuje się, ze ujawnianie patologicznych osobowości w mundurach stało się dziełem przypadku. Kolejny raz, po jakimś czasie, cudem chyba, wychodzi na wierzch to, co było gdzieś zapisane, ale ukryte. Jeśli tak wygląda bieżące wykorzystywanie nagrań z obrazami przestępczych zachowań (czyli nie wygląda), to nie zdziwiłbym się pytaniom: co jeszcze może być ukrywane? Oprócz tego są taż inne aspekty. Wszyscy policjanci, którzy ostatnio – i ostatecznie w niesławie – byli autorami nagłaśnianej w mediach bezsensownej przemocy mieli kilkuletnie staże w służbie. Zasadne jest pytanie: czy to służba wyzwoliła jakieś sadystyczne inklinacje lub frustracje? Świadczyłoby to o tym, że mundur na grzbiecie działa jak dopalacz na odchyleńców od normy. Co prawda to nie próbka statystyczna, ale także oznaczałoby, że oceniane jako niełatwe do przejścia sito kwalifikacyjne w czasie naboru do policji ma zbyt duże oka pod względem oceny skłonności psychicznych. Zmartwienie budziłby fakt, że przez kilka lat służby nie zakorzeniły się i nie utrwaliły pozytywne stereotypy reakcji na zdarzenia wymagające interwencji.
Przy pisaniu tego tekstu miotam się pomiędzy dwiema postawami. Pierwsza – byłaby w jakimś stopniu usprawiedliwianiem i banalizowaniem problemu, poprzez konstatację, że policjanci, ale także wszyscy inni – żołnierze, strażacy, nauczyciele, prawnicy, lekarze, księża, leśnicy itd. – są tak samo zróżnicowani pod względem przestrzegania rygorów moralnych jak całe społeczeństwo, którego są częścią. Tezie tej sprzyja kryzys cywilizacyjny i etyczny, który dotknął sporą przynajmniej część społeczeństwa, w postaci podatności na hasła obce ideom ludzkiej solidarności i wspólnoty, a w konsekwencji obojętności na toksyczne współczesne izmy i fobie. Druga postawa – zawody „mundurowe” oraz inne, które nieprzypadkowo wymieniłem, noszą w sobie w mniejszym lub większym stopniu tradycyjnie elementy misyjne i mają własne kodeksy etyczne (z wątpliwościami co do praktyki w poniektórych profesjach – czyżby?). To jednak zobowiązuje.
Dobrze więc, jeśli minimalne chociażby poczucie misyjności odczuwane jest przez wykonującego ten zawód, bo to lepiej rokuje jakości służby i pracy. Chirurgiczne cięcia kadrowe po żałosnych zdarzeniach to już skutek, ale nie wiem, czy w procesie adaptacji do policyjnej służby czegoś istotnego nie zaniedbano. Task force, grupa (siła) zadaniowa wywodzi się jako forma organizacji pracy do realizacji określonego celu/zadania z amerykańskiej marynarki. Powszechna na przykład w strukturach służb zachodnich, w latach dziewięćdziesiątych przeflancowywana była do działań w polskiej policji. Piszę o tym dlatego, że niezwykle mi odpowiada – może być uniwersalny dla całej formacji mundurowej – katalog przymiotów osobowości wymagany w na przykład w task force w FBI: 1/ poczucie obowiązku i odpowiedzialności, 2/ zdolność współpracy, 3/ dojrzałość emocjonalna, 4/ przejawianie inicjatywy, 5/ przestrzeganie etyki, 6/ umiejętności analityczne. Nic dodać, nic ująć.

Marcin Brzeziński



Spis treści