Okładka 12/2014 Numer 12(183)/2014


R E K L A M A




Spis treści:

Czas służby policjantów • Znikający rachunek • Wspólny problem • Czy Polacy korzystają z mediacji? • TK o prawie o zgromadzeniach • Część PIT-u wypełni fiskus • Więcej nieoznakowanych radiowozów • Skuteczność policji i zaufanie od niej • Biesiadujmy z umiarem • Pirotechnika noworoczna • Apel o rozwagę • Kto jest pokrzywdzonym? • Pomoc wychłodzonemu • O zwalczaniu przestępczości gospodarczej • Antyterroryści szkolili się w górach • Lawinowy przyrost detektywów • Seksting polskich nastolatków • Bezpieczne święta • Zawsze w pogotowiu • Wobec osób stwarzających zagrożenie • Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej • Z wizytą w matriksie • Zdarzyło się we Wrocławiu • W grudniu nie jest nudno • Przebudowa placu Kościuszki • Zimą jedź ostrożniej • Pamiętać o ofiarach • Zimowe czy całosezonowe? • Awaria pojazdu na autostradzie • Oficerowie prasowi informują •

Kto jest pokrzywdzonym?

Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego „pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Pokrzywdzonym może być także instytucja państwowa, samorządowa lub społeczna, choćby nie miała osobowości prawnej.” Aby zostać uznanym za pokrzywdzonego, musi być więc naruszone takie indywidualne, przysługujące tylko danej osobie prawo, jak cześć, dobre imię, własność, zdrowie, nietykalność cielesna czy wolność seksualna.
Sprawą wszechstronnego wyjaśnienia i potwierdzenia oraz wydania decyzji o fakcie zaistniałego pokrzywdzenia zajmuje się sąd i prokurator. W sytuacji, gdy pokrzywdzonym jest osoba nieporadna, która ze względu na wiek lub zły stan zdrowia nie jest w stanie samodzielnie prowadzić swoich spraw, reprezentować ją może w trakcie procesu osoba sprawująca nad nią stałą, codzienną opiekę. Również za pokrzywdzone dzieci, które nie ukończyły jeszcze 18 lat, nie mogące w związku z tym samodzielnie podejmować żadnych decyzji, wszelkie działania powinny być podejmowane przez ustawowych przedstawicieli czy rodziców lub ustanowionego przez sąd opiekuna albo kuratora oraz przez osoby sprawujące w sposób ciągły opiekę nad tymi dziećmi we wszystkich dziedzinach życia.
Natomiast w sprawach o przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową prawa pokrzywdzonego mogą wykonywać organy Państwowej Inspekcji Pracy pod warunkiem jednak, że w zakresie swojego działania ujawniły przestępstwo lub wystąpiły o wszczęcie postępowania. W sprawach zaś o przestępstwa, którymi wyrządzono szkodę w imieniu instytucji, prawa pokrzywdzonego mogą wykonywać organy kontroli państwowej.
Podkreślić też należy, że funkcjonujące obecnie prawo karne nie sprowadza się wyłącznie do zapewnienia ludziom odpowiedniej ochrony przed przestępcami oraz zagwarantowania przestępcom sprawiedliwego i rzetelnego procesu, ale także do naprawienia zła wyrządzonego przestępstwem, a więc do wymierzenia sprawcy kary i uzyskania za doznaną krzywdę stosownego odszkodowania.

Sara Stanisz-Skrzypulec


Spis treści

Z prac Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej

Konkurs
Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej ogłasza konkurs literacki „Moja służba” dla policjantów w służbie czynnej i w stanie spoczynku, którzy chcą się podzielić swymi wspomnieniami, przeżyciami, wrażeniami na temat pełnionej służby, jej codzienności, ale i niecodzienności, jej trudów, ale i satysfakcji. Jak więc widać, tematyka konkursu nie jest ograniczona do jakichś sensacyjnych bohaterskich bojów z przestępcami, ale może obejmować szerokie spectrum codziennej – na ogół pozbawionej spektakularnych elementów – policyjnej roboty. Organizatorzy liczą na odzew tych kolegów w mundurach, którzy już uprawiają twórczość w różnych formach literackich i publicystycznych, ale także tych, którzy – dając upust swym wewnętrznym potrzebom – piszą na przykład na blogach lub nawet „do szuflady”. Konkurs ogłaszany jest w związku z 25-leciem reaktywowania policji jako formacji powołanej niegdyś do istnienia w początkach odrodzonego państwa. Warunki konkursu opublikowane będą na stronach internetowych stowarzyszenia: komendancipolicji.pl.
ZARZĄD SKPP

REGULAMIN KONKURSU pt. „Moja służba”

Postanowienia ogólne
Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej przy współudziale redakcji czasopisma „Dylematy Policyjne” ogłasza z okazji dwudziestopięciolecia Policji konkurs pt. „Moja służba”.
Konkurs ma na celu prezentację indywidualnych policyjnych doświadczeń, przeżyć i wspomnień ze służby, pokazanie blasków, ale i trudów jej pełnienia.

§1
Zasady uczestnictwa w konkursie
1. Konkurs adresowany jest do policjantów w służbie czynnej i w stanie spoczynku.
2. Zadaniem uczestnika konkursu jest napisanie pracy na temat : „Moja służba”.
3. Praca przesłana na konkurs musi stanowić oryginalną twórczość osoby biorącej udział w konkursie, wcześniej niepublikowaną (drukiem, w formie elektronicznej, jak i w Internecie) i nienagradzaną w innych konkursach, do której uczestnikowi przysługuje pełnia praw autorskich – zgodną z tematyką konkursu i nie może równolegle brać udziału w innych konkursach. Nie dopuszcza się prac zespołowych.
4. Autor pracy bierze na siebie pełną odpowiedzialność za ewentualne naruszenie praw autorskich osób trzecich i wynikających z ustawy o ochronie danych osobowych.
5. Autorzy nagrodzonych i wyróżnionych prac wyrażają zgodę na nieodpłatną publikację prac.
6. Do konkursu będą przyjmowane prace nie dłuższe niż 4 (cztery) strony znormalizowanego maszynopisu, zapisanego czcionką Times New Roman o wielkości 12 punktów, złożone w 2 egzemplarzach wydruku jednostronnego na papierze formatu A-4.
7. Pierwsza strona pracy powinna być opatrzona: hasłem – konkurs „Moja Służba” oraz zawierać tytuł pracy i godło. W osobnej kopercie, opatrzonej godłem, należy umieścić kartę identyfikacyjną (karta stanowi załącznik nr 1 do regulaminu).
8. Przesyłając pracę na konkurs, uczestnik potwierdza, że wyraża zgodę na zasady konkursu zawarte w niniejszym Regulaminie oraz wyraża zgodę na wykorzystywanie swoich danych do celów konkursu, mając jednocześnie prawo wglądu do nich oraz ich poprawiania. Dane osobowe uczestników, pozyskane dla celów konkursu, nie będą udostępniane osobom trzecim.
9. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do redakcji i dokonania skrótów publikowanych prac.
10. Organizatorzy nie zwracają nadesłanych prac.

§2
Termin i miejsce składania prac
Prace należy składać w siedzibie Stowarzyszenia Komendantów Policji Polskiej bądź przesłać pocztą na adres:
Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej, 50-035 Wrocław, pl. Muzealny 2/4, z dopiskiem: „Konkurs literacki ”, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 31 maja 2015 roku (decyduje data stempla pocztowego).

§3
Jury
1. Prace konkursowe oceniać będzie jury powołane przez organizatora, którego skład zostanie ogłoszony przed terminem rozstrzygnięcia konkursu na stronie internetowej stowarzyszenia.
2. Jury przy ocenie będzie brało pod uwagę: oryginalność i samodzielność w podejściu do tematu, spójność formy i poziom literacki prac.

§4
Nagrody i wyłanianie laureatów konkursu
1. W konkursie przewidziano nagrody i wyróżnienia.
2. Autorom prac nagrodzonych organizator zapewnia publikację.
3. Wyniki konkursu zostaną opublikowane przez organizatora.
4. O fakcie przyznania nagród lub wyróżnień autorzy pracy zostaną powiadomieni.
5. Wręczenie nagród, wyróżnień i dyplomów nastąpi w związku z uroczystościami związanymi z obchodami Święta Policji 2015 roku.

Załącznik nr 1
KARTA IDENTYFIKACYJNA uczestnika konkursu „Moja służba”

GODŁO ………………………………………………………
TYTUŁ …………………………………………………….
IMIĘ i NAZWISKO …………………………………………………
Stopień, okres służby oraz nazwa aktualnej/ostatniej jednostki:…………………………………………………………
ADRES DO KORESPONDENCJI ……………...…………………………………………
E-mail: …………………………………………………………
TELEFON KONTAKTOWY ……………………...…………………………………
Oświadczenie autora tekstu:
Oświadczam, że jestem autorem zgłoszonej do konkursu i dotąd nigdzie nie publikowanej pracy oraz zgadzam się z warunkami konkursu zawartymi w jego regulaminie.
..........................
miejscowość, data i podpis autora

Do refleksji – Z wizytą w matriksie

Realizm magiczny, surrealizm, hiperrealizm, a nawet socrealizm, choć ten ostatni nieco dziwnie plasuje się w tym towarzystwie – w literaturze i sztuce w różnorodny sposób przetwarza się rzeczywistość, a wymieniłem jedynie kierunki, które realizm mają w nazwie. Próbka surrealizmu funkcjonuje zresztą we wrocławskiej przestrzeni jako „Profil czasu”, odlew wykonany według bodaj najbardziej znanego obrazu Salvadora Dalego „Uporczywość pamięci”. Chwilami wydaje mi się, że zanurzam się w jakiejś właśnie przetworzonej rzeczywistości, gdzie zasady i prawa dotąd obowiązujące zostały zawieszone.
Dla współczesnych młodych bardziej czytelne byłoby, gdybym powiedział, że składam wizytę w jakimś wirtualnym matriksie. Nie jest to jednak przeżycie związane z jakąkolwiek duchowością, a dosyć prozaiczny efekt odbioru atakujących człowieka informacji. Oto pan prokurator sięga do Internetu, a tam do sanskrytu i uznaje swastykę za powszechny w Azji symbol szczęścia i pomyślności, który nie ma nic wspólnego z propagowaniem nazizmu. Swastyka była obecna w kulturze i przed Hitlerem neutralna politycznie oraz w różny sposób wykorzystywana jako symbol. Między innymi wybitny XX-wieczny polski grafik Stanisław Jakubowski, nawiązujący w części swej twórczości do prasłowiańszczyzny, sygnował swe prace znakiem przypominającym swastykę. Ale było to przed tym, nim swastyka nabrała złowieszczej wymowy i jednoznacznego wyrazu „Hakenkreuza”. „Jutro należy do nas” śpiewa chwat z Hitlerjugend, iście aryjskiej urody, o twarzyczce efeba, w filmowym „Kabarecie”, a widzom ciarki przechodzą po grzbiecie na wspomnienie zwiastowanego tam szczęścia. Przedstawiciel prawa obraża także pamięć moich bliskich, ale mimo pełnej odrazy do zaprezentowanej ideologicznej ekwilibrystyki w pewnym stopniu podziwiam sztuczkę, która mogła zaoszczędzić dalszej żmudnej prokuratorskiej roboty w postaci przesłuchań, wezwań, pisaniny, biegłych, terminów itp.
W innej sprawie inny pan uznaje, że urzędujący wiceminister, któremu premier rządu RP powierza specjalne zadanie wagi niewątpliwie państwowej, nie jest w wykonywaniu tego zadania funkcjonariuszem publicznym, a sporządzony i firmowany przez niego raport, znajdujący się w publicznym obiegu, niosący konsekwencje prawne dla państwa i jego obywateli, nie jest dokumentem w rozumieniu prawa karnego. Że obraża to zdrowy rozsądek i inteligencję? A cóż to jest zdrowy rozsądek w świecie, w którym istnieje także surrealizm? Inteligenckie grymasy można w ogóle zignorować. Co z tego, że kraj śmieje się z idiotyzmów? Każdy z nich bogato ubrany jest w sofizmaty. Nie chcąc utrzymywać tego felietonu w tonacji wyłącznie smętnej, przytoczę historię – szukam odpowiedniego przymiotnika – chyba hiperrealistyczną. Podam nawet datę, żeby ktoś nie pomyślał sobie, że zmyślam.
Większą chwilę temu, bo dnia 21 grudnia 2013 roku, wyczytałem w gazecie codziennej, że pijany kierowca, który wjechał samochodem w mur, miał we krwi 3,14 promila alkoholu. Czyli – ni mniej, ni więcej – facet miał we krwi π, którym katowani są uczniowie na matmie! Pomiary zawartości alkoholu dokonywane są z dokładnością do jednej setnej, natomiast ludolfina (nazywana tak na cześć niemieckiego matematyka Ludolpha van Ceulena, który obliczył π do 35 miejsc po przecinku) w chwili obecnej obliczona jest, oczywiście przez komputery, z dokładnością do 10 bilionów miejsc po przecinku! W każdym razie – może to magia? Jeszcze inaczej: nawet wieszczba – co z tego, że u ochlapusa! – że w przyszłości będzie lepiej na maturze z tej nieszczęsnej matmy. Czego należy gorąco życzyć, bo królowa nauk uchodzi za krynicę logicznego rozumowania, co mówiąc łopatologicznie, stwarza cień szansy w narodzie na ograniczenie dyktatu myślenia „inaczej”. Wesołych Świąt.

Marcin Brzeziński

Spis treści

Zimowe czy całosezonowe?

Dla laika opona to opona, byle nie była „łysa”. Jednak różnica miedzy oponą letnią a zimową jest kardynalna. Gdy mamy kapryśną aurę, tak jak teraz, i niskie temperatury, jeżdżenie na letnim ogumieniu jest bardzo ryzykowne. Opony zimowe są produkowane z materiału o innych parametrach niż opony letnie. Zimowe ogumienie jest bardziej miękkie, dlatego jest w stanie zachować większą elastyczność nawet przy niskich temperaturach. Opony zimowe to jednak nie tylko odpowiedni materiał, ale i profil bieżnika. Dzięki niemu z opony odprowadzana jest woda oraz śnieg, które mogłyby zmniejszyć przyczepność do drogi. Szerokie rowki i lamelki – oto najważniejsze cechy charakterystyczne dla opon zimowych, dzięki którym zwiększa się bezpieczeństwo jazdy.
Kierowcy jednak robią się coraz bardziej wygodni. Kiedyś wymiana opon z letnich na zimowe była standartową praktyką. Teraz coraz większą popularnością cieszą się opony całoroczne. Najważniejszą zaletą tych opon jest ich uniwersalność. Zapewniają one w miarę dobre osiągi zarówno latem, jak i zimą. Warto pamiętać, że dzięki nim kierowca nie będzie zaskoczony nagłym powrotem zimy wiosną, co zapewnia bezpieczeństwo jazdy. Należy jednak też pamiętać, by nie zapominać o regularnym wyważaniu kół.
Zwolennicy opon całosezonowych wychodzą z założenia, że komplet takich opon wysokiej jakości to pewniejsza inwestycja niż zakupienie dwóch kompletów tanich opon sezonowych. Nabycie takich opon jest dobrym pomysłem, gdy kierowca porusza się głównie w warunkach miejskich i preferuje zrównoważony styl jazdy. W mieście rzadko warunki drogowe bywają szczególnie ciężkie, a niskie przebiegi w połączeniu z zachowawczą jazdą dodatkowo wydłużają żywotność opon całorocznych. Natomiast kierowcy zawodowi, którzy robią w miesiącu po kilka tysięcy kilometrów, z pewnością na takie rozwiązanie się nie zdecydują, bo opony całoroczne to połączenie właściwości opon letnich i zimowych, a więc pewnego rodzaju hybryda.
Pamiętajmy więc, aby w warunkach zimowych nie ryzykować jeżdżenia na ogumieniu letnim. Jeśli pokonujemy duże ilości kilometrów, to najbezpieczniejsze będzie używanie opon typowo zimowych. Jeśli natomiast jazda ogranicza się „wokół komina”, to w zupełności wystarczą opony całosezonowe.

RwR


Spis treści