Okładka 12/2020 Numer 12(254)/2020

Spis treści:

Dobry sezon Sparty • Czas służby • Nowa książka Marii Berny • Zdrowie i gospodarka • Zdarzyło się we Wrocławiu • Pokrzywdzony, czyli… • Przestępczość powrotna • Bezpieczne hasło • Ochrona zabytków • Nosić maskę? • Życie z niepełnosprawnością • Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej • Pokolenie Z • Nie chcemy on line • Oszustwa na koronawirusa • Uważaj na podróbki • Do refleksji - Myśl! • Moje dylematy - Coś się kończy... coś się zacznie • Na dolnośląskich drogach • Nowości w prawie • Bezpieczniej na drogach

Pokrzywdzony, czyli…

Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego „pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Pokrzywdzonym może być także instytucja państwowa, samorządowa lub społeczna, choćby nie miała osobowości prawnej”.
W przypadku uznania za pokrzywdzonego, musi być więc naruszone takie prawo – indywidualne, przysługujące tylko danej osobie- jak cześć, dobre imię, własność, zdrowie, nietykalność cielesna czy wolność seksualna.
Kwestią wszechstronnego wyjaśnienia i potwierdzenia oraz wydania decyzji o fakcie zaistniałego pokrzywdzenia, zajmuje się sąd i prokurator. W sytuacji, gdy pokrzywdzonym jest osoba nieporadna, która ze względu na wiek lub zły stan zdrowia nie jest w stanie samodzielnie prowadzić swoich spraw, reprezentować ją może w trakcie procesu osoba, sprawująca nad nią stałą, codzienną opiekę. Również za pokrzywdzone dzieci, które nie ukończyły jeszcze 18. lat i nie mogące w związku z tym samodzielnie podejmować żadnych decyzji. Wówczas wszelkie działania powinny być podejmowane przez ustawowych przedstawicieli czy rodziców lub ustanowionego przez sąd opiekuna albo kuratora oraz przez osoby, sprawujące w sposób ciągły opiekę nad tymi dziećmi we wszystkich dziedzinach życia.
Natomiast w sprawach o przestępstwa przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową, prawa pokrzywdzonego mogą wykonywać organy Państwowej Inspekcji Pracy pod warunkiem jednak, że w zakresie swojego działania ujawniły przestępstwo lub wystąpiły o wszczęcie postępowania. W sprawach zaś o przestępstwa, którymi wyrządzono szkodę w imieniu instytucji, prawa pokrzywdzonego mogą wykonywać organy kontroli państwowej.
Podkreślić też należy, że funkcjonujące obecnie prawo karne nie sprowadza się wyłącznie do zapewnienia ludziom odpowiedniej ochrony przed przestępcami oraz zagwarantowania przestępcom sprawiedliwego i rzetelnego procesu. Uwzględnia ono także naprawienie zła wyrządzonego przestępstwem, a więc do wymierzenie sprawcy kary i uzyskanie za doznaną krzywdę stosownego odszkodowania.

Sara Stanisz-Szachnowska


Spis treści

Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej

Weekend przyjaźni z IPA Uroczysko-Piechowice
Region IPA Uroczysko-Piechowice, powołany zaledwie dwa lata temu, to jeden z najszybciej rozwijających się regionów, wchodzących w skład Dolnośląskiej Grupy Wojewódzkiej IPA.
Koncepcja założycielska Regionu Uroczysko-Piechowice, przewiduje skupianie ludzi związanych ze środowiskiem policyjnych antyterrorystów. Dotyczy to osób zarówno aktualnie pełniących służbę w tych jednostkach, jak też funkcjonariuszy w stanie spoczynku oraz osób, które na swojej drodze zawodowej zetknęły się z tymi specjalistycznymi komórkami w formacjach mundurowych.
W październiku co roku członkowie Regionu i zaproszeni goście spotykają się na spotkaniach integracyjnych. W tym roku z uwagi na pandemię spotkanie odbyło się w pełnym reżimie sanitarnym i w znacznie mniejszym gronie, niż planowali to organizatorzy. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele Dolnośląskiej Grupy Wojewódzkiej IPA oraz Regionu Jelenia Góra. Z zagranicznych gości przybył Rob Stenhouse z IPA Defensive Tactics z Wielkiej Brytanii, który przedstawił założenia międzynarodowej sieci instruktorów taktyk i technik interwencji.
Natomiast policjanci – ratownicy medyczni – przeprowadzili szkolenie z pokazem pt. „Ratuje życie kolegi”. Była też okazja do rozmów o sprawach Stowarzyszenia, ale przede wszystkim przyjęciu planu Regionu na przyszły rok, a także przywitania nowych członków. Drugie spotkanie w ramach struktur IPA odbyło się pod hasłem „Dęby Stulecia”. W kolejnym dniu uczestnicy spotkania w ramach uczczenia działalności Stowarzyszenia posadzili prawie 100 dębów.
Każdy, kto wspomógł finansowo tę akcję otrzymał specjalną tabliczkę ze swoim pseudonimem oraz imieniem, które nadał drzewu. Jednocześnie zadeklarował się dbać o dąb, który rośnie ku niebu na sudeckich zboczach. Uczestnicy spotkania wybrali się również na szczyt Śnieżki, biorąc równocześnie udział w akcji #70IPAChallenge, mającej na celu uczczenie okrągłej rocznicy powstania Stowarzyszenia, otrzymując jednocześnie pamiątkowe odznaki.

Bartłomiej Majchrzak


Spis treści

Do refleksji
Myśl!

Przepraszam za pozorną poufałość (ale tylko pozorną), jeśli powiem, że moim „towarzyskim odkryciem” (czytelniczym, czytelniczym!) stała się nasza Noblistka. Po wspięciu się na literacki Olimp, „po Sztokholmie” (jak rozróżniała czas „przed” i „po” nasza poprzednia Noblistka) autorka „Ksiąg Jakubowych” wysłuchiwana jest częściej publicznie, a wypowiada się zawsze inspirująco na tematy różnych przejawów realności i duchowości (chociaż pisarz i krytyk Krzysztof Varga powątpiewa, wprawdzie też felietonowo, mówiąc, że to piękne utopie).
Na przykład bliska jest mi, bo też tak od dawna uważam, jej wypowiedź w prasowym wywiadzie. Metaforę „Nie żałuj róż, kiedy płoną lasy” uznaje za szkodliwą jako fałszywy pragmatyzm. Powiedziane to zostało w dość wąskim kontekście losu i konieczności ochrony zwierząt, spychanej na plan dalszy wobec naglących potrzeb bieżących, ale może odnosić się do wszystkiego, co toczy się w biosferze. Chodzi o niezbędność równoważenia szkodliwych skutków społecznych (w poszerzonym tego słowa znaczeniu, bo dotyczących i człowieka, i jego związku z naturą), powstałych w wyniku zaistnienia konieczności dokonania wyborów, których podłoże zawsze pozostaje moralne.
Nieźle ilustruje ten problem dylemat zarysowany w czasie trwającej pandemii. „Nie żałuj gospodarki, kiedy chorują ludzie” – nie brzmi to zręcznie, ale nie o urodę wypowiedzi chodzi. Czy ktoś przytomny odważyłby się tak powiedzieć? Zglobalizowana gospodarka funkcjonuje jak żywy organizm, a jej kolaps (z przedsionkami w postaci lockdownów) wciągnąłby nie tylko chorych, ale i resztę.
Skoro już wdepnąłem w temat tzw. utartych frazesów, elegancko nazywanych metaforami, aforyzmami, sentencjami, maksymami, przysłowiami itp. kawałkami, to powiem wpierw, czego nie powiem. Nie powiem złego słowa o „myślach nieuczesanych” (atencja dla Autora, który nawet na dnie usłyszał pukanie od spodu). Nie powiem też o całym wachlarzu ludowych powiedzeń, niektórych wręcz przypowieści, odpowiednich na każdą okoliczność kaprysów przyrody, wynikających z jej obserwacji, łącznie z wyjątkowo trafną (sprawdzalność: 100%) góralską mądrością w rodzaju „będzie pogoda lub niepogoda”.
Powiem za to o tym, czego nie jestem w stanie sobie przyswoić. „Cierpienie uszlachetnia” – bzdura, z którą odechciewa się polemizować. Można swobodnie przypisać ją do kategorii tzw. toksycznej pozytywności. Trudno oddzielić ją od podtekstu i rodowodu religijnego (ewangeliczne pocieszające: „Błogosławieni, którzy cierpią”), ale nawet znawcy teologii się od tego „uszlachetniania” dystansują (jak np. ks. Tischner). Kolejna półprawda, powtarzana i traktowana jak objawiona, alternatywa: „Co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Albo i nie, pięćdziesiąt na pięćdziesiąt, na dwoje babka wróżyła, jak nie zabije, to może też wyrządzić nieodwracalne szkody. Według poglądów psychologów odporność psychiczna zostaje nabyta w dużej części, ale nie w całości i wobec tego jakaś jej cząstka powinna być przemycona w nici DNA. W każdym razie terapeutycznie zostałeś postraszony kostuchą – lepiej się wzmocnij.
A na marginesie uwaga, która zresztą mogłaby posłużyć jako komentarz do ewentualnego pakietu egzystencjalnych sentencji. Czytam, co powiedział znany chirurg, choć i bez tego wiem, śmierć nie jest ładna i nie ma w niej nic romantycznego. Ludzie od początku świata haratali się szczególnie masowo na polach niezliczonych bitew i śmierć nabiera wymowy romantycznej wyłącznie na pomnikach ku czci.
Mógłbym jeszcze tak długo, jak kto woli – w tonie umiarkowanego optymizmu lub umiarkowanego pesymizmu („Optymizm i pesymizm różnią się jedynie w dacie końca świata” – to z przywołanego już „nieuczesania” u Stanisława Jerzego Leca). Na koniec więc popularne wezwanie: „Myśl pozytywnie”. Owszem, też jestem za, świat jest piękny, kwiatki kwitną, ptaszki śpiewają, a jeśli inna pora, to mrozik, śnieżek prószy (lub nie). Bywa jednak, że ścieżka, którą biegniemy wije się w mniej landrynkowym landszafcie i spiętrzają się niekiedy i znienacka różniste runmageddony. I co? – trzeba wtedy myśleć czysto racjonalnie, pozytywnie – owszem, ale głównie twórczo. Składam hołdzik myśli oświeceniowej – miej odwagę być mądry, sapere aude! A spieszę się też, by jeszcze zdążyć przed nacierającymi hordami płaskoziemców. Bardziej więc wolę prostsze: „Myśl!”. Spokojnych Świąt.

Marcin Brzeziński


Spis treści

Nowości w prawie

Ustawa o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, a także niektórych innych ustaw, została ogłoszona 3 września br. Wprowadza ona wiele nowych przepisów, istotnych dla kierujących pojazdami.
Następstwem tego, pojawiły się również nowe regulację dla policji w związku z realizacją jej ustawowych zadań. Pierwszą ważną nowością jest zniesienie obowiązku posiadania przy sobie przez kierującego pojazdem wydanego w kraju prawa jazdy. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 38 ust. 1 pkt 1 ustawy Prd, kierujący będzie obowiązany posiadać przy sobie dokument, stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem lub pozwolenie na kierowanie tramwajem, wyłącznie w przypadku gdy ten przedmiotowy dokument został wydany w innym kraju, a kierujący nie posiada polskiego prawa jazdy albo pozwolenia.
Efektem tej zmiany jest nowelizacja między innymi:
1) art. 129 Prd. polegająca na nadaniu funkcjonariuszom uprawnienia do ustalenia tożsamości kierującego pojazdem na podstawie danych z Rejestru Dowodów Osobistych, a także weryfikacji danych o kierującym pojazdem w centralnej ewidencji kierowców,
2) art. 135 i dodanie art. 135a Prd, w których to określono przypadki, kiedy funkcjonariusz zatrzyma prawo jazdy, odrębnie dla dokumentu wydanego w kraju i wydanego za granicą. Nadmieniam iż, w dodanym art. 135b Prd określono natomiast formę zatrzymania tego dokumentu,
3) art. 29 ustawy – Kodeks wykroczeń, co powoduje, że sąd orzekając zakaz prowadzenia pojazdów, nie będzie nakładał obowiązku zwrotu prawa jazdy, a okres, na jaki zostanie orzeczony zakaz wobec osoby posiadającej polski dokument, co do zasady będzie biegł od daty jego zatrzymania,
4) art. 102 i 104a ustawy o kierujących pojazdami – polegająca na wprowadzeniu zmian, dostosowujących brzmienie tych przepisów do nowych rozwiązań.
Zgodnie z komunikatem Ministra Cyfryzacji z 4 września 2020 r., powyższe zmiany mają wejść w życie w dniu 5 grudnia br. Kolejną zmianą jest posiadanie pokwitowania. W art. 38 ust. 1 Prd., w dodanym pkt. 4b nałożono na kierującego pojazdem obowiązek posiadania przy sobie i okazywania na żądanie uprawnionego organu pokwitowania zatrzymania prawa jazdy albo pozwolenia na kierowanie tramwajem, dowodu rejestracyjnego, pozwolenia czasowego czy też profesjonalnego dowodu rejestracyjnego w okresie, w którym pokwitowanie to upoważnia do kierowania pojazdem lub jego używania. Przepis wszedł w życie 4 grudnia 2020 r.
Warto też wiedzieć iż, zwrot zatrzymanego dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) może nastąpić przez diagnostę. Jest to również nowy przepis, który już obowiązuje od 4 października br.
Zakaz umieszczania na pojeździe zmniejszonych tablic rejestracyjnych to nowość, która wchodzi w życie w dniu 4 grudnia 2020 r., a mówi o tym art. 60 Prd, a dokładnie ust. 1 i dodane punkty 3a i 3b, zgodnie z którymi kierującemu pojazdem zabrania się umieszczania na pojeździe tablic (tablicy) rejestracyjnych w innym miejscu, niż jest to konstrukcyjnie do tego przeznaczone.
Ponadto, umieszczania na pojeździe jednorzędowych zmniejszonych tablic rej., jeżeli pojazd nie posiada zmniejszonych wymiarów miejsca konstrukcyjne przeznaczonego do umieszczania tablicy rejestracyjnej. Co ważne, w dodanym ust. 1a na kierującego pojazdem nałożono również obowiązek utrzymywania tablicy/tablic rejestracyjnych i innych wymaganych oznaczeń pojazdu w należytym stanie oraz zapewnienie ich czytelności.
Profesjonalna rejestracja wymieniona w art. 132a ust. 4 Prd. opisuje nam tryb postępowania z zatrzymanym blankietem profesjonalnego dowodu rejestracyjnego wskazując, iż będzie on przesyłany, podobnie jak w przypadku profesjonalnego dowodu rejestracyjnego, do organu, który go wydał. Przepis wchodzi w życie także w dniu 4 grudnia br.
Na koniec wybiegając trochę w przyszłość, a dokładnie mówiąc do 4 września 2022 roku, chciałbym poinformować, że wejdzie w życie kilka przepisów znoszących obowiązek wydawania nalepki kontrolnej przez organ rejestrujący i oznaczania nią pojazdu, a także znoszących obowiązek wydawania karty pojazdu oraz przekazywania jej nowemu właścicielowi.

asp. szt. Tomasz Słuszniak
specjalista Zespołu Organizacji Służby i Profilaktyki Społecznej
Wydziału Ruchu Drogowego KWP we Wrocławiu


Spis treści